Barack Obama chce w czasie wizyty w Pekinie w przyszłym tygodniu poruszyć sprawę niedowartościowanej chińskiej waluty. Z powodu niskiego kursu juana Waszyngton wprowadził cła na stal, opony i inne towary eksportowe z Chin - pisze Times Online
Wprawdzie chiński bank centralny nie zapowiedział uwolnienia waluty, ale nie powtórzył też swojej mantry o "utrzymywaniu stabilnego i rozsądnego kursu równowagi", który do tej pory oznaczał sztywny kurs wymiany na dotychczasowym poziomie.
Analitycy spodziewają się w związku z tym zmiany polityki chińskiego banku centralnego. Według profesora pekińskiej uczelni ekonomicznej Ding Zhijie juan zostanie wzmocniony.
Jak podaje "TO" , Chiny zatrzymały stopniowe podwyższanie kursu swojej waluty rok temu, aby pomóc w ten sposób swoim eksporterom przetrwać najgorszy kryzys. Obecnie wyniki chińskiej gospodarki są niezłe i pozwalają na ponowną aprecjację, która może także przyczynić się do zmniejszenia uzależnienia Chińczyków od eksportu i do wzrostu konsumpcji.