Apple na iPhonie zarabia więcej niż Nokia
tigi, news.com
2009-11-12, ostatnia aktualizacja 2009-11-12 20:41
Wystarczyły dwa lata, by Apple, nowicjusz w komórkach, zdetronizował pod względem przychodów ze sprzedaży telefonów fińską Nokię. I to mając w ofercie raptem dwa modele
ZOBACZ TAKŻE
- Nokia oskarża producentów LCD o zmowę cenową (01-12-09, 13:57)
- Dobre wyniki Nokii w czwartym kwartale 2009, akcje w górę (28-01-10, 13:49)
- Nowy gadżet Belkina, czyli bezprzewodowe stereo (26-12-09, 16:30)
- iPhone najczęściej używanym modelem telefonu w USA (23-12-09, 11:37)
- Milion USD w miesiąc, czyli jak zarabiać na grach dla iPhone'a (22-12-09, 09:42)
- Stare iPhone'y też mogą nagrywać wideo (21-12-09, 16:45)
- iPhone wyprzedza Windows Mobile (18-12-09, 09:39)
- Dragon Dictation - dyktuj swoje SMS-y (15-12-09, 13:42)
- Apple vs Psystar - klony były nielegalne (16-11-09, 15:11)
- Nokia oskarża Apple'a o kradzież jej patentów (23-10-09, 11:00)
- Apple zaskakuje dobrymi wynikami i bije wszelkie prognozy (20-10-09, 09:42)
- Premiera iPhone'a w Chinach to musztarda po obiedzie (16-10-09, 10:55)
- 832 mln dol. straty Nokii w III kwartale (15-10-09, 12:31)
- WSJ w iPhone za 2 dolary tygodniowo (16-09-09, 16:42)
- Nokia i Siemens wykupią część Motoroli (19-07-10, 13:56)
Jak wyliczyła firma badawcza Strategy Analytics, w ostatnim kwartale Apple zarobił 1,6 mld dol. na sprzedaży iPhone'a, wyprzedzając Nokię aż o pół miliarda dolarów. Co znamienne, w przypadku fińskiego koncernu brano pod uwagę nie tylko zysk operacyjny ze sprzedaży smartfonów, ale wszystkich modeli komórek. W przypadku Apple'a - dwóch ostatnich modeli iPhone'a 3G i 3GS.
Jak mówi Alex Spektor, autor raportu ze Strategy Analytics, Nokia od początku roku czuła na plecach oddech Apple'a - według wyliczeń firmy w II kw. br. oba koncerny dzieliło już tylko 100 mln dol. (zysk operacyjny Nokii wyniósł wówczas tyle samo co w III kw., czyli 1,1 mld dol.).
O sukcesie iPhone'a - według Strategy Analytics - zadecydowała przede wszystkim dobrze wypromowana i silna marka, wysoka cena, jaką Apple dyktuje operatorom telekomunikacyjnym (de facto subsydiują klientom cenę telefonu), oraz niskie koszty produkcji iPhone'a (zajmuje się nią chińska spółka Foxconn).
Spektor podkreśla jednak, że Nokia wciąż pozostaje niezagrożona, jeśli chodzi o udziały w rynku - w trzecim kwartale Nokia sprzedała 108,5 mln komórek, Apple - 7,4 mln iPhone'ów.
Nokia ma co prawda kilka udanych modeli na rynku smartfonów - jak choćby N97 czy swój pierwszy dotykowy telefon 5800, ale popularnością cieszą się one głównie w Europie. Jak mówi Spektor, w USA, najbardziej lukratywnym rynku dla producentów, nie są konkurencją dla iPhone'a czy Blackberry.
Jak mówi Alex Spektor, autor raportu ze Strategy Analytics, Nokia od początku roku czuła na plecach oddech Apple'a - według wyliczeń firmy w II kw. br. oba koncerny dzieliło już tylko 100 mln dol. (zysk operacyjny Nokii wyniósł wówczas tyle samo co w III kw., czyli 1,1 mld dol.).
O sukcesie iPhone'a - według Strategy Analytics - zadecydowała przede wszystkim dobrze wypromowana i silna marka, wysoka cena, jaką Apple dyktuje operatorom telekomunikacyjnym (de facto subsydiują klientom cenę telefonu), oraz niskie koszty produkcji iPhone'a (zajmuje się nią chińska spółka Foxconn).
Spektor podkreśla jednak, że Nokia wciąż pozostaje niezagrożona, jeśli chodzi o udziały w rynku - w trzecim kwartale Nokia sprzedała 108,5 mln komórek, Apple - 7,4 mln iPhone'ów.
Nokia ma co prawda kilka udanych modeli na rynku smartfonów - jak choćby N97 czy swój pierwszy dotykowy telefon 5800, ale popularnością cieszą się one głównie w Europie. Jak mówi Spektor, w USA, najbardziej lukratywnym rynku dla producentów, nie są konkurencją dla iPhone'a czy Blackberry.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.2
32 głosy
Przeczytaj 67 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:













