Google skupuje własne akcje, po raz pierwszy w historii
tigi
2009-11-12, ostatnia aktualizacja 2009-11-12 19:42
Po przejęciu AdMob, największej sieci oferującej reklamy na smartfony, Google na wykup akcji chce wydać 750 mln dol.
ZOBACZ TAKŻE
- America OffLine (30-11-09, 17:00)
- Windows od Google'a w przyszłym roku. Na początku tylko na netbookach (20-11-09, 20:34)
- Google zeskanuje tylko anglosaskie książki (18-11-09, 09:50)
- Szwajcaria: Google do sądu za Street View (13-11-09, 14:51)
- Google zafunduje darmowy internet na 47 lotniskach (10-11-09, 18:30)
- Google ma zapłacić 500 tys. dol. za fałszywe profile w serwisie Orkut (10-11-09, 12:02)
- Google wciąż negocjuje z wydawcami (09-11-09, 20:20)
- Google kupuje AdMob (09-11-09, 20:13)
To pierwszy przypadek w historii internetowego giganta, gdy ogłasza zamiar skupowania akcji. Niektóre spółki robią to regularnie, np. po to, by podbić kurs własnych akcji. Google - jak tłumaczył szef koncernu Eric Schmidt agencji Bloomberg - ma jednak inny powód. Nie chce bowiem dopuścić do rozwodnienia akcjonariatu, po tym jak za przejęcie AdMob zapłaci 750 mln dol. we własnych akcjach.
Transakcję - trzecią co do wartości po DoubleClick i YouTube - Google ogłosiło w poniedziałek. Przejęcie AdMob, która dotąd wyświetliła ponad 125 mld reklam na smartfonach, pozwoli koncernowi na zajęcie pierwszego miejsca w mobilnej reklamie, z udziałami w rynku szacowanymi na 30-40 proc. (według firmy badawczej IDC).
Jeśli na przejęcie zgodzi się urząd antymonopolowy, Google chce skupić za gotówkę własne akcje o wartości 750 mln dol.
- Choć nie spodziewamy się, by Google częściej wykonywało takie ruchy, to interesujące, że spółka chce w ten sposób wyrównać inwestorom potencjalne straty - zauważa Benjamin Schachter, analityk Broadpoint Amtech.
Transakcję - trzecią co do wartości po DoubleClick i YouTube - Google ogłosiło w poniedziałek. Przejęcie AdMob, która dotąd wyświetliła ponad 125 mld reklam na smartfonach, pozwoli koncernowi na zajęcie pierwszego miejsca w mobilnej reklamie, z udziałami w rynku szacowanymi na 30-40 proc. (według firmy badawczej IDC).
Jeśli na przejęcie zgodzi się urząd antymonopolowy, Google chce skupić za gotówkę własne akcje o wartości 750 mln dol.
- Choć nie spodziewamy się, by Google częściej wykonywało takie ruchy, to interesujące, że spółka chce w ten sposób wyrównać inwestorom potencjalne straty - zauważa Benjamin Schachter, analityk Broadpoint Amtech.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.4
5 głosów
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU








