Biznes Ludzie Pieniądze

Intel godzi się z AMD. Płaci 1,25 mld dol.

Tomasz Grynkiewicz, reuters, news.com
12.11.2009 , aktualizacja: 12.11.2009 20:41
A A A Drukuj
Intel kończy wieloletni spór z mniejszym rywalem - firmą Advanced Micro Devices. Ale to nie koniec prawnych kłopotów giganta rynku mikroprocesorów.
Procesor Intel Xeon
Fot. VisMedia
Procesor Intel Xeon
Siedziba AMD w Dreznie
Fot. MATTHIAS RIETSCHEL AP
Siedziba AMD w Dreznie
Ugoda oznacza, że AMD wycofa pozew z federalnego sądu w stanie Delaware i dwa inne, które czekały na rozpatrzenie w sądach w Japonii. Dodatkowo wycofa też wszystkie skargi, które składało u regulatorów rynku na całym świecie, oskarżając Intel o antykonkurencyjne praktyki.

"Choć związki między obiema spółkami bywały w przeszłości trudne, to porozumienie kończy prawne spory i umożliwia skoncentrowanie się na rozwijaniu nowych i innowacyjnych produktów" - czytamy we wspólnym komunikacie AMD i Intela.

Spółki podpisały też pięcioletnią umowę licencyjną na wzajemne wykorzystywanie patentów.

Po ogłoszeniu porozumienia akcje AMD poszły w górę o prawie 30 proc., notowania Intela zaś wstrzymano.

Porozumienie nie oznacza jednak końca problemów prawnych Intela. Nadal toczy on spór z Komisją Europejską, która właśnie po skardze AMD i ośmioletnim śledztwie w maju br. nałożyła na koncern grzywnę w wysokości 1 mld 60 mln euro - największą w historii Unii jednorazową karę. Według Komisji Intel, który opanował 80 proc. rynku mikroprocesorów, łamał prawo na kilka sposobów:

- płacił producentom komputerów za to, by rezygnowali z produkcji sprzętu z mikroprocesorami AMD lub opóźniali wprowadzanie go na rynek;

- oferował rabaty w zamian za to, że nie kupią produktów konkurencji;

- płacił sklepom, by nie sprzedawały komputerów z procesorami firmy AMD.

Jonathan Todd, rzecznik unijnej komisarz ds. konkurencji, już potwierdził, że porozumienie z AMD nie ma wpływu na postępowanie Brukseli.

W lipcu koncern odwołał się do sądu drugiej instancji, twierdząc, że grzywna jest "ewidentnie nieproporcjonalna". I że Komisja nie ma dowodów na to, że działania Intela zaszkodziły konsumentom lub zdusiły konkurencję. Wezwany do tablicy unijny regulator ujawnił jednak niektóre z dowodów - w tym uzależnienie rabatu dla HP od tego, czy spółka "zamówi przynajmniej 95 proc. wszystkich [procesorów do] swoich laptopów biznesowych od Intela", i e-mail menedżera Lenovo z grudnia 2006 r. opisujący umowę, zgodnie z którą Lenovo miało nie wprowadzać w 2007 r. żadnego laptopa opartego na rozwiązaniach AMD.

Podobne zarzuty stawiane są Intelowi w USA - w zeszłym tygodniu pozew przeciwko koncernowi złożył prokurator generalny stanu Nowy Jorku Andrew M. Cuomo. "Intel stosował szantaż i przymus, żeby utrzymać pozycję rynkową" - napisał Cuomo w komunikacie.

Nad wszczęciem odrębnego postępowania zastanawia się też Federalna Komisja Handlu.

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów