Biznes Ludzie Pieniądze

Przewozy Regionalne się zmieniają, ale dług pozostaje

lez, PAP
13.11.2009 , aktualizacja: 13.11.2009 15:03
A A A Drukuj
Zmiana nazwy, nowe barwy przewoźnika i system informatyczny - to niektóre nowinki, które zapowiada samorządowa spółka PKP Przewozy Regionalne. Cały czas jednak jest winna ponad 300 mln zł spółkom z Grupy PKP
Spółka prawie rok po wydzieleniu ze struktur Grupy PKP zmieni nazwę z PKP Przewozy Regionalne na Przewozy Regionalne. - Za używanie nazwy PKP musielibyśmy zapłacić Grupie do 2015 r. aż 35 mln zł. Tymczasem koszty związane ze zmianą nazwy i logo szacujemy na 2,7 mln zł, czyli oszczędzimy ponad 30 mln zł - wyjaśnił na konferencji prasowej Tomasz Moraczewski, prezes spółki.



To nie koniec zmian. Nowa nazwa i nowe barwy korporacyjne - zieleń, błękit i granat - w pierwszej kolejności pojawią się na okienkach kasowych na dworcach. Spółka pracuje też nad opracowaniem nowej strony internetowej. Ma ona umożliwić m.in. śledzenie pociągów i ich ewentualnych opóźnień. W tym celu pociągi spółki mają być wyposażone w nadajniki GPS - już teraz posiada je około 200 składów głównie na Śląsku.

Zmiany w Przewozach Regionalnych nie oznaczają końca kłopotów spółki. Zarząd PKP Przewozy Regionalne szacuje, że zobowiązania firmy na koniec września wynosiły 620 mln zł. Według informacji Grupy PKP spółka jest winna spółkom z Grupy około 313 mln zł (stan na 5 listopada) m.in. za prąd, opłaty za dostęp do torów, czy wzajemną sprzedaż biletów. Najwięcej, bo 125 mln zł jest winna PKP Intercity. To z tego powodu w październiku komornik na pewien czas zablokował konta Przewozów Regionalnych.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów