Japońska gospodarka rosła dużo szybciej, niż się spodziewano w trzecim kwartale, bo w skali roku w tempie 4,8 proc., niemal dwukrotnie wyższym od przewidywanego. Wzrósł eksport netto i wydatki konsumentów.
Te pomyślne dane Japonia zawdzięcza między innymi stymulacji gospodarki przy pomocy pakietów fiskalnych i takim programom jak dotowanie złomowania samochodów przy zakupie nowych. Ekonomiści zastanawiają się, czy uda się utrzymać dynamikę wzrostu, gdy w przyszłym roku skończą się programy stymulacyjne.
Zdecydowanie optymistyczną wiadomością dla przyszłego wzrostu jest to, że firmy zaczęły więcej inwestować - po raz pierwszy od sześciu kwartałów osiągnęły dodatni wskaźnik.
Nowy rząd premiera Hatoyamy utworzony przez Partię Demokratyczną ma zamiar kontynuować wspieranie budżetów gospodarstw domowych, między innymi poprzez zasiłki dla rodziców, które w dłuższym okresie powinny przyczynić się do wzrostu konsumpcji.
Gospodarka Japonii jest w dużej mierze uzależniona od eksportu na rynek chiński, z którego ostatnio również nadchodzą bardzo pomyślne wieści.