Analitycy spodziewali się, że sprzedaż wzrośnie w październiku przynajmniej o 3,3 proc. Rozminięcie się wyników z prognozami spowodowało, że cena akcji szwedzkiego odzieżowego giganta spadła w poniedziałek o 4,3 proc.
Trzecia największa firma odzieżowa na świecie (po amerykańskim GAP i hiszpańskiej firmie Inditex, właścicielu
Zary) podała w komunikacie, że największy spadek sprzedaży miał miejsce we Francji, Hiszpanii i
USA. Z kolei wyniki osiągnięte przez sklepy w Skandynawii, Europie Środkowej i Azji firma uznała za "satysfakcjonujące".
- Październik to nie był dobry miesiąc.
H&M miał słabe wyniki już w sierpniu i we wrześniu, ale wtedy było tak na skutek dobrej pogody, która nie zachęcała do zakupów. Liczyliśmy na poprawę sprzedaży w październiku, ale rozczarowaliśmy się - komentuje Soren Lontoft Hansen, analityk Sydbanku.
Największe wzrosty H&M zanotował na niemieckim rynku - 12 proc. w skali miesiąca - i w macierzystej Szwecji, gdzie sprzedaż w porównaniu do września skoczyła o 6,4 proc.
Jak podała firma w komunikacie prasowym, winne słabszych wyników są recesja i światowy
kryzys gospodarczy.
H&M ma obecnie 1925 sklepów na całym świecie i cały czas zwiększa liczbę swoich placówek. Jeszcze w październiku ubiegłego roku firma miała "tylko" 1702 sklepy.