Nafta
Polska w imieniu skarbu państwa sprzedaje akcje pierwszej grupy chemicznej, w skład której wchodzą: CIECh, Zakłady Azotowe "Tarnów" i "Kędzierzyn". Zgodnie z rządowym planem
prywatyzacji spółki z tzw. Wielkiej Syntezy Chemicznej mają być sprywatyzowane do końca tego roku. Pierwotnie firmy miały być sprzedane już w pierwszej połowie bieżącego roku. Minister Grad snuł takie plany już w lipcu 2008 r.
Sprzedaż spółek ma pomóc ministrowi zrealizować plan pozyskania w tym roku z prywatyzacji 5 mld zł (po nieudanej próbie sprzedaży Enei nie ma szans, żeby wpływy sięgnęły w tym roku zakładanych pierwotnie 12 mld zł).
W poniedziałek prezes CIECh-u Ryszard Kunicki poinformował, że jeden z potencjalnych inwestorów zainteresowanych kupnem udziałów w grupie chemicznej obejmującej CIECh, Azoty Tarnów i ZAK wystąpił o wydłużenie terminu składania ofert na kupno akcji, który mijał 19 listopada.
W prywatyzacji może wziąć udział sześć podmiotów, m.in. amerykański
fundusz inwestycyjny Bain Capital Ltd, prywatny katarski fundusz NQI , specjalizujący się w inwestycjach naftowych, gazowych i petrochemicznych, czy niemiecka grupa kapitałowa PCC SEW. Który z nich chce wydłużenia oferty? Nie wiadomo.
- Wiemy, że jeden inwestor wystąpił o wydłużenie tego terminu, argumentując to umożliwieniem mu dokładniejszego poznania dokumentów przygotowanych przez CIECh. Nie jest wykluczone, że pojawi się też druga taka prośba. Nie wiemy, jaka będzie decyzja właściciela - powiedział Kunicki cytowany przez PAP podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami. - My jako zarząd CIECh-u jesteśmy zadowoleni ze spotkań z potencjalnymi inwestorami - dodał.
CIECh miał 61,73 mln zł straty w III kw. 2009 roku wobec 28,75 mln zł straty rok wcześniej.