Inwestorzy wprost rozchwytują
złoto w poniedziałek, bo dolar przed południem mocno osłabił się do euro. Za europejską walutę ponownie płaci się blisko 1,50 dol. Uncja (ok. 31 gram) podrożała o ponad 1 proc. Kurs dolara steruje ceną złota, bo właśnie w tej walucie rozliczane są transakcje. Tracący na wartości dolar zmusza jego posiadaczy, aby pilnie poszukiwali bezpiecznych lokat dla swojego kapitału.
A złoto jest "od zawsze" uznawane za dobrą lokatę na trudne czasy i w slangu finansowym określa się je nawet mianem "bezpiecznej przystani" ("safe heaven"). Lokowanie w metale szlachetne to sposób na zabezpieczenie kapitału przed spodziewanym wzrostem inflacji, która prawdopodobnie będzie następstwem wpompowania przez rząd
USA setek miliardów dolarów w gospodarkę.
Drugim czynnikiem podbijającym popyt nie tylko na złoto, ale także inne metale szlachetne, są wieści z gospodarki Japonii, który w III kw. mocno odbiła po wielu kwartałach recesji. Poprawa kondycji gospodarki zwiększa zapotrzebowanie przemysłu na złoto. Kruszec używany jest w dużych ilościach w motoryzacji i zaawansowanej elektronice. Ogromne ilości złota potrzebują dynamicznie rozwijające się
Chiny, a przede wszystkim
Indie. Wzrostowi cen sprzyja też koniec recesji, co może oznaczać zwiększone wydatki konsumentów na wyroby jubilerskie. Około 60 proc. rocznej produkcji idzie właśnie na potrzeby przemysłu jubilerskiego.
Poza tym
banki centralne coraz bardziej starają się zmniejszyć udział dolarów w swoich rezerwach, na korzyść innych walut, przede wszystkim euro, ale również starają się kupować złoto. Kilka tygodni temu ceny złota poszły w górę, gdy okazało się, że wystawione do sprzedaży przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy 200 ton złota kupił w całości Bank Indii, wykładając od ręki "skromne" 7 mld dol.
W Polsce fizycznie złoto można kupować np. w NBP, Mennicy Polskiej i kantorach. Handluje się u nas sztabkami i monetami, zarówno nowymi, jak i wypuszczonymi przed stu laty np. dukatami z cesarstwa austro-węgierskiego. Przykładowo dziś w NBP ważąca 1 uncję moneta "Orła Bielika" o nominale 500 zł kosztuje 3507 zł 12 gr.