Biznes Ludzie Pieniądze

Biznes chłodno o dwuleciu rządu

Sylwia Śmigiel
16.11.2009 , aktualizacja: 16.11.2009 22:37
A A A Drukuj
Rząd Tuska nie zasłużył na pochwały przedsiębiorców. - Intencje miał dobre, ale z wykonaniem gorzej
Komisja Przyjazne Państwo, 6 sierpnia 2008
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Komisja Przyjazne Państwo, 6 sierpnia 2008
Tak podsumował dwa lata rządów PO i PSL Kongres Przedsiębiorczości skupiający siedem organizacji biznesowych.

- Rząd zasługuje na ocenę cztery plus za intencje, ale między trzy a cztery za ich realizację - uważa Lech Pilawski, dyrektor generalny Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

- Kilka rzeczy rządowi się udało. Ciężko nie docenić chociażby nowej ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym - mówi Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich i przypomina, że kiedy obowiązywała wcześniejsza ustawa o PPP, nie udało się zrealizować żadnej inwestycji, a obecne przepisy to zmieniły.

Z kolei Business Centre Club ostro ocenia, że państwo jest nieprzyjazne dla firm.

- Ocena dokonań rządu przez przedsiębiorców jest dosyć gorzka - mówi Arkadiusz Protas, wiceprezes Business Centre Club, i na dowód przedstawia sondaż przeprowadzony wśród prawie 2 tysięcy menedżerów i właścicieli firm z całego kraju.

87 proc. z nich uważa, że rząd nie spełnia obietnic usuwania barier przedsiębiorczości. 27 proc. ocenia działalność rządu pozytywnie, ponad 41 proc. - negatywnie, pozostali - neutralnie.



Zdaniem Protasa kryzys nie może być usprawiedliwieniem dla rządu. Było 10 miesięcy dobrej koniunktury na przeprowadzenie zmian.

- Najbardziej kluczowe jest pierwsze 100 dni rządu - mówi Protas, przekonując, że wtedy można było przeprowadzić najtrudniejsze reformy, m.in. dlatego, że wyborcy są nastawieni entuzjastycznie wobec rządu.

- Większość przedsiębiorców czekała z nadzieją na rządy Platformy Obywatelskiej - przypomina Janusz Steinhoff, przewodniczący rady Krajowej Izby Gospodarczej.

Rząd przeprowadził dużo zmian, ale - jak mówią przedsiębiorcy - to wciąż za mało, a wiele z nich jest niespójnych.

Na najlepszą ocenę zasłużył zdaniem Kongresu resort gospodarki, na najgorszą - finansów.

Minister Rostowski był - jak mówi Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich - hamulcowym pakietu antykryzysowego. Był przeciwny m.in. dopłatom z budżetu państwa dla firm, którym zamówienia spadną przynajmniej o jedną trzecią.

Właściciele firm chwalą wprowadzenie możliwości zawieszenia działalności gospodarczej do dwóch lat, podniesienie progu obowiązku prowadzenia pełnej księgowości, skrócenie czasu kontroli czy wstrzymanie egzekucji decyzji podatkowej tak długo, aż rozpatrzy ją sąd. Uważają jednak, że to zdecydowanie za mało.

Skarżą się, że klimat wokół biznesu jest nieprzyjazny, rozwiązania podatkowe pozostawiają sporo do życzenia, koszty prowadzenia działalności gospodarczej są za duże, prawo przeregulowane, a biurokracja nadmiernie rozbudowana.

Porażką jest ich zdaniem wprowadzenie "jednego okienka" mającego ułatwić rejestrację nowych firm. W rzeczywistości wydłużyło czas rejestracji. Ale to niejedyna wpadka.

- Obciążanie pracodawców obowiązkiem wypełniania PIT-ów jest działaniem wbrew składanym przez rząd zapowiedziom - zauważa Steinhoff. Taka zmiana najwcześniej obejmie rozliczenia za 2010 rok.

Kongres chwali rząd za stworzenie przez dwa lata sprawnego systemu rozdzielania środków unijnych. Choć właściciele firm wciąż skarżą się na długotrwałą ocenę wniosków i rozliczanie umów.

Przedsiębiorcy pozytywnie oceniają większość zapisów ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu. Uelastycznienie czasu pracy i form świadczenia pracy powinno pomóc zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Nie podobają im się zbyt rygorystyczne warunki korzystania firm (w przejściowych trudnościach finansowych) z pomocy Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Pilawski chwali przede wszystkim intencje i program rządu zorientowanego na modernizację gospodarki oraz zwiększenie aktywności zawodowej Polaków. Obecnie pracuje ok. 60 proc. osób z tych, które powinny pracować.

- Zwiększenie aktywności zawodowej pozwala rozwiązywać wiele problemów związanych z polityką społeczną i finansami publicznymi - podkreśla Pilawski.

Przedsiębiorcy zgodnie chwalą rząd za dokończenie reformy emerytur pomostowych.

- Tym samym pokazują, że rząd nie ma racji, wymigując się od innych reform, i tłumaczą, że i tak prezydent je zawetuje - podkreśla Protas.

Zdaniem przedsiębiorców dwa lata rządów koalicji nie przyniosły przełomu, jeśli chodzi o poprawę finansów publicznych.

- Największym błędem rządu jest niepodjęcie reformy finansów publicznych - mówi Steinhoff.

Wciąż czeka reforma KRUS-u i emerytur mundurowych. Potrzebne jest też podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy