W poprzedniej projekcji opublikowanej 1 października
MFW twierdził, że
PKB Polski wzrośnie w przyszłym roku o 2,2 proc. We wtorek Fundusz obniżył swoje prognozy o 0,3 punktu procentowego do 1,9 proc. w 2010 r. Na koniec 2009 r. PKB ma spaść do 1,1 proc. z 5 proc. w 2008 r.
"Razem z poprawą sytuacji w światowej i krajowej gospodarce PKB będzie odnotowywał skromny przyrost. Szczególnie silne odbicie powinny zanotować w przyszłym roku rynki finansowe" - czytamy w raporcie MFW. Według Funduszu nie ma podstaw do poważniejszej korekty prognoz wzrostu.
Dług o włos od progu ostrożnościowego Jak przewidują analitycy MFW, w przyszłym roku
dług publiczny zbliży się do konstytucyjnego progu ostrożnościowego i wyniesie 54,8 proc., tym samym zabraknie mu 0,2 punktu procentowego do jego przekroczenia. To założenia zgodne z planami Ministerstwa Finansów, które zakłada, że w latach 2010-12 relacja długu do PKB będzie utrzymywać się w granicy 54,5-54,8 proc. PKB.
Natomiast agencja
Moody's szacuje, że w 2010 r. dług osiągnie 57,2 proc. PKB. Jeśli przekroczylibyśmy w 2010 próg konstytucyjny, to w następnym roku budżetowym rząd musiałby zaplanować budżet bez deficytu. Oznacza, to ogromne cięcia w strefie budżetowej, brak podwyżek i waloryzację rent i emerytur jedynie o wskaźnik inflacji.
Rostowski: rząd progów nie ruszy