Biznes Ludzie Pieniądze

Bez reform nie obronimy się przed kryzysem

Jakub Borowski
17.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 14:58
A A A Drukuj
O tym, czy przekroczymy w przyszłym roku próg ostrożnościowy, zadecyduje kurs złotego, bo jedna trzecia naszego długu jest w walutach obcych. Bez zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, reformy emerytur mundurowych i górników następnym razem możemy nie obronić się przed przekroczeniem progów - mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.
Jakub Borowski
.
Jakub Borowski
W mojej ocenie w przyszłym roku nie przekroczymy ostrożnościowego progu 55 proc. relacji długu do PKB. Wynika to z tego, że jedna trzecia naszego zadłużenia denominowana jest w walutach obcych. Przy kursie euro 4,17 relacja długu do PKB wyniesie 54,5 proc. My natomiast prognozujemy kurs euro w przyszłym roku na 3,8 zł. A to spowodowałoby, że zadłużenie państwa spadłoby do 53 proc. PKB.

Jak utrzymać tak wysoki kurs złotego? Rząd mógłby zdecydować się na wymianę środków unijnych na wolnym rynku zamiast w NBP. Gdyby rynki otrzymały informację, że rząd przystępuje do takich działań, złoty znacząco by się umocnił i wtedy już nawet bez sztuczek księgowych nie przekroczylibyśmy progów ostrożnościowych.

Poza tym dług, który oblicza rząd, nie jest liczony według metodologii unijnej, nie obejmuje m.in. zadłużenia instytucji takich jak Krajowy Fundusz Drogowy, do którego rząd przerzucił koszty budowy dróg. Pod żadnym pozorem nie polecałbym ruchów o charakterze księgowym, np. wyłączenia z deficytu długu, jaki ZUS jest winny OFE.

Co nas czeka w następnych latach? W przyszłym roku zwiększą się wpływy z prywatyzacji. W mojej opinii rząd zrealizuje dwie trzecie planu pozyskania 25 mld zł ze sprzedaży majątku. Sama prywatyzacja Enei ma przynieść 7 mld zł. Gdyby zachować szybkie tempo prywatyzacji w całym 2010 i 2011 roku w połączeniu z ożywieniem gospodarczym, to wtedy nawet za dwa lata bylibyśmy bezpieczni. Przynajmniej do następnego kryzysu.

Bez zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, reformy emerytur mundurowych i górniczych możemy nie obronić się następnym razem przed przekroczeniem progów. Niezbędne, choć niegenerujące aż takich oszczędności są zmiany w KRUS.

Rząd musi zdecydować się na reformy. Inaczej w kolejnych latach i przy okazji następnych kryzysów i wahnięć naszego PKB będziemy testować kolejne progi konstytucyjne, aż przegramy.

MFW: Polska nie przekroczy progu

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy