O chorobie i terapii
Allena w poniedziałek z e-maila dowiedzieli się pracownicy jego firmy inwestycyjnej Vulcan. "To trudna wiadomość dla brata i rodziny" - napisała Jody Allen, szefowa Vulcan i zarazem siostra miliardera. Dodała, że jej brat "czuje się dobrze i wierzy, że i tym razem uda mu się pokonać chorobę".
Paul Allen na stałe zapisał się w historii branży komputerowej, gdy w 1975 r. wraz z kolegą z podwórka Billem Gatesem założył
Microsoft. Wycofał się jednak ze spółki osiem lat później (pełnił wówczas funkcję szefa ds. technologii), gdy lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór, tzw. chłoniaki Hodgkina.
Udziały w Microsofcie pozwoliły mu wspiąć się wysoko na listę miliarderów - w tegorocznym rankingu magazynu "Forbes" Allen uplasował się na 32. miejscu z majątkiem wartym 10,5 mld dol. Allen po odejściu z Microsoftu inwestował m.in. w młode spółki technologiczne i zespoły sportowe (np. koszykarski Portland Trailblazers czy zespół futbolu amerykańskiego Seattle Seahawks). W swoim rodzinnym mieście ufundował muzeum
rock and rolla i science fiction, znane jest też jego zamiłowanie do zabytkowych samolotów, jest właścicielem jednego z największych jachtów.
Podobnie jak Gates Allen zajął się również działalnością charytatywną - za 100 mln dol. ufundował instytut badawczy neurologii Allen Institute for Brain Science.
W biznesie wiodło mu się różnie - holding Charter, w skład którego wchodzi m.in. trzeci co do wielkości operator kablowy w
USA, złożył wniosek o ochronę przed wierzycielami, inna kluczowa spółka Allena - Digeo - została sprzedana w tym roku ze sporą stratą.