Biznes Ludzie Pieniądze

Tanie bilety kolejowe dla każdego. PKP Intercity ściga się z PR

Leszek Baj
17.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 23:34
A A A Drukuj
Od nowego roku PKP Intercity zaoferuje pasażerom dużo tańsze bilety kolejowe. To bezpośrednia odpowiedź przewoźnika na uruchomienie konkurencyjnych pociągów InterRegio przez samorządową spółkę Przewozy Regionalne
Wrocław, Dworzec Główny
Fot. Paweł Kozioł / AG
Wrocław, Dworzec Główny
- Do zmiany oferty zmusza nas kryzys. Wozimy o 8-10 proc. mniej pasażerów niż rok temu. Dopiero w przyszłym roku liczymy na wzrost liczby pasażerów - mówił na konferencji prezes PKP Intercity Krzysztof Celiński. - Do niedawna naszym głównym konkurentem był transport samochodowy. Ale od tego roku PKP Intercity konkuruje też z Przewozami Regionalnymi - dodał.

Intercity w I półroczu miała 13 mln zł zysku, ale większa konkurencja może utrudnić zarabianie spółce, która zmierza w przyszłym roku na giełdę. Wiosną tego roku samorządowa spółka Przewozy Regionalne uruchomiła konkurencyjne pociągi InterRegio. To pokrzyżowało nieco szyki Intercity.



- Z badań wynika, że aż dla 82 proc. pasażerów Tanich Linii Kolejowych najważniejsza jest cena - mówi Jacek Prześluga, były prezes PKP Intercity, obecnie prezes agencji Look At, która opracowywała nową strategię marketingową przewoźnika. - Tymczasem pociągi InterRegio oferują niższe ceny za przejazdy - zwraca uwagę Prześluga.

Intercity nie zamierza jednak czekać z założonymi rękami, aż samorządowa spółka zabierze jej klientów. Przewoźnik oficjalnie ogłosił zapowiadane już kilka tygodni temu zmiany: znikają pociągi pośpieszne i ekspresy. Zostają tylko droższe i bardziej ekskluzywne pociągi Intercity i tańsze Tanie Linie Kolejowe. Ale to nie koniec.

Od nowego roku wprowadzi różne promocje w Tanich Liniach Kolejowych. Główną będą "kolorowe bilety TLK". Przewoźnik zaoferuje promocyjne ceny na wybranych trasach TLK. Przykładowo do tej pory bilet TLK na trasie Warszawa - Kraków kosztował w drugiej klasie 49 zł, a konkurencyjny InterRegio - 40 zł. Po zmianach cena biletu w TLK spadnie do 35 zł w drugiej klasie.

Co więcej, dzięki kolejnym "kolorowym biletom" pasażerowie będą mogli odbyć m.in. podróż w dwie strony w wyznaczonym czasie, ale z 20-proc. zniżką na drugi bilet. W innej promocji pasażerowie będą mogli dostać darmowy bilet po przejechaniu czterech tras w pełnej cenie. Przewoźnik będzie też kusił pasażerów biletami na wybrane połączenia tańszymi nawet o 60 proc. i ogłaszanymi każdego 25. dnia miesiąca. Intercity w pociągach TLK zamierza też wprowadzić bilety za 20 zł na wybrane połączenia. - Lepiej sprzedać bilet za 20 zł, niż wozić powietrze - przekonuje Prześluga.

Na kolei zapowiada się więc prawdziwa cenowa walka o klientów. - W przyszłym roku planujemy uruchomienie około 70-80 pociągów InterRegio. Widać, że dzięki nim nastąpiły korzystne zmiany dla pasażerów - mówi Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych. I dodaje, że nawet po wprowadzeniu promocji przez Intercity Przewozy Regionalne będą mogły zaoferować tańsze promocyjne przejazdy.

Prezes PKP Intercity pytany, czy nowa oferta Intercity to początek wojny cenowej, odpowiada dyplomatycznie: - To odpowiedź na zapotrzebowanie rynku.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów