Biznes Ludzie Pieniądze

Składki do OFE: Nie ma zgody ani w rządzie, ani w koalicji

Agata Nowakowska, Dominika Wielowieyska
18.11.2009 , aktualizacja: 18.11.2009 13:28
A A A Drukuj
Spór o składki do OFE toczy się nie tylko w rządzie, ale też między koalicjantami. PSL gorąco popiera pomysł, by przekazywać do OFE niższą składkę, przez co odciąży się na chwilę publiczne finanse.
Wicepremier Waldemar Pawlak,
premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostowski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Wicepremier Waldemar Pawlak, premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostowski
Ministrowie: pracy Jolanta Fedak i finansów Jacek Rostowski ogłosili swój rewolucyjny pomysł na konferencji prasowej. - Chcieliśmy przeciąć krążące błędne teorie, że jakoby proponujemy... obniżenie emerytur. To bzdura - tłumaczył "Gazecie" minister Rostowski.

Propozycja, by do OFE trafiała tylko 3-proc. składka, a reszta (ponad 4 proc.) była księgowana w ZUS, wywołała burzę. Rostowski z Fedak zostali oskarżeni o próbę wywrócenia do góry nogami reformy emerytalnej.

Najpierw doszło do dwugłosu między premierem Tuskiem a wicepremierem Waldemarem Pawlakiem z koalicyjnego PSL.

Premier od razu zaznaczył, że to nie jest projekt rządu. - Z całą pewnością z mojego rządu nie wyjdzie żaden projekt, który by w najmniejszym stopniu zagrażał wysokości przyszłych emerytur i regularności ich wypłat. Wykluczone. Chcemy uzyskać takie zmiany w polskim prawie, które umożliwią inne niż obowiązujące dzisiaj w Polsce naliczanie długu publicznego w związku z systemem emerytalnym; jedno z drugim nie musi stać w sprzeczności - zapowiedział premier Donald Tusk.

Co innego mówił wicepremier Pawlak. - Jeżeli będą z tego tytułu wyższe emerytury - bo przyszli emeryci zapłacą niższą prowizję OFE - to jest to dobry pomysł. Nie żałujmy ludziom wyższych emerytur - powiedział Pawlak. Dodał, że fundusze emerytalne mniej na tym zarobią, ale to nie jest problem rządu.

Czy pomysł ministrów Rostowskiego i Fedak pójdzie do kosza? - Ministrowie będą musieli włożyć jeszcze trochę wysiłku, by przygotować lepszy niż do tej pory proponowany przez nich mechanizm (...). Wszystko wskazuje na to, że znajdziemy taki mechanizm, który da poczucie bezpieczeństwa obu stronom - zapowiedział Tusk.

Zaapelował do polityków PO, by nie zgłaszali swoich pomysłów, zanim nie zostanie ustalony "wspólny, optymalny wzór rozwiązań".

Minister Rostowski zamierza o swój pomysł walczyć. - Podtrzymuję moją propozycję. Jest to jedyna propozycja, która została położona na stole - mówił wczoraj w Radiu TOK FM.

Rząd wprowadzi ją w życie? - Jest to jeszcze etap przed konsultacjami międzyresortowymi, nie mówiąc o konsultacjach społecznych. Możliwe są inne, może lepsze rozwiązania, czekam na nie z zainteresowaniem. To, co będzie przedstawione w rządzie i w Sejmie, będzie trochę zmienione, bo zawsze taka ewolucja ma miejsce. Ale tymczasem nie ma innych propozycji. Na pewno pojawią się także ze strony środowisk OFE, bo to niemożliwe, aby tkwić w tym, co jest, i te problemy, o których mówiłem, pozostawić nierozwiązane - odpowiada Jacek Rostowski.

Przeciwnikiem pomysłu spółki Fedak & Rostowski jest wpływowy minister w kancelarii premiera Michał Boni. We wtorek w TVN 24 ogłosił on, że ten pomysł nie zyska akceptacji rządu.

- Nie słyszałem tej wypowiedzi. Jestem tym zdziwiony - mówił wczoraj Rostowski. Przypomniał, że "nic nie dzieje się w rządzie - także przedstawianie różnych propozycji na wstępnym etapie - bez ogólnego przyzwolenia premiera". Zaproponował: "Może warto, aby rząd powołał forum ekspertów, które by te propozycje przedyskutowało".

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy