Biznes Ludzie Pieniądze

Gudzowaty: Nie dam się wyrzucić z EuRoPol Gazu

Dominika Wielowieyska
18.11.2009 , aktualizacja: 18.11.2009 15:56
A A A Drukuj
Rząd proponuje Aleksandrowi Gudzowatemu rurę za wyjście z EuroPol Gazu, a on kręci nosem i na dodatek w rozmowie z Wyborcza.biz straszy prokuraturą. Ale PGNiG jest gotowe do rozmów z szefem Bartimpeksu.
- Mamy potwierdzone informacje, że to Polacy skierowali prośbę do pana Putina, żeby się tak zachował. Po prostu chcą wyrzucić Gudzowatego. Nie mogę powiedzieć, kto. To jest tylko wiedza dla prokuratorów - mówi Aleksander Gudzowaty, dyrektor Bartimpeksu, dla portalu Wyborcza.biz. Gudzowaty nie chciał podać żadnych szczegółów. Zapewniał, że swoją wiedzą podzieli się z prokuratorami.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma podzielić się po równo z Gazpromem akcjami spółki EuRoPol Gaz, właściciela gazociągu, który przez Polskę transportuje rosyjski gaz do Niemiec - ustalił w Moskwie wicepremier Waldemar Pawlak w czasie rozmów z ministrem energetyki Rosji Siergiejem Szmatką. Rozmowy miały miejsce pod koniec października. To oznacza, że firma Gas-Trading ma odsprzedać Gazpromowi i PGNiG swoje 4 proc. akcji EuRoPol Gazu.

Nie zgadza się na to Gudzowaty, którego spółka Bartimpex ma 36 proc. akcji Gas-Trading. To dość, aby blokować zgodę Gas-Trading na wyjście z akcjonariatu EuRoPol Gazu. Wyrzucenia Gas-Tradingu domagał się sam Władimir Putin w trakcie wrześniowej wizyty w Polsce. Według wicepremiera Pawlaka w sprawie akcjonariatu EuroPol Gazu możliwe jest porozumienie. "Są pewne możliwości, czy też przestrzeń do zaoferowania spółce, która wychodzi z EuRoPol Gazu. Warto zastanowić się na przykład, czy nie można przychylnie odnieść się do inicjatywy Aleksandra Gudzowatego i pozwolić mu zbudować gazociąg Bernau - Szczecin" - powiedział Pawlak w wywiadzie dla "Dziennika Gazeta Prawna" na początku listopada. Gudzowaty od wielu lat chciał budować ten gazociąg.

Rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska zapytana, dlaczego jej spółka chce wyrzucić Gudzowatego z EuroPol Gazu, powiedziała "Gazecie": - Przed laty, kiedy powstawała spółka EuRoPol Gaz, intencją stron było, aby jej akcjonariat podzielony został pomiędzy dwa podmioty. Tak wynika z porozumienia międzyrządowego z 1993 r. Natomiast w momencie powołania spółki EuRoPol Gaz - zgodnie z ówczesnymi przepisami - okazało się, że do powołania spółki akcyjnej potrzebne są minimum trzy podmioty.

Zakrzewska twierdzi, że dziś przepisy pozwalają na powrót do starych planów, by akcjonariuszy było tylko dwóch, tym bardziej że prosi o to strona rosyjska. Rzeczniczka nie komentuje informacji Gudzowatego, że to strona polska namawiała Putina do wygłoszenia swej opinii o EuRoPol Gazie.

- Niełatwo będzie się nas pozbyć - mówi tymczasem Gudzowaty portalowi Wyborcza.biz. Dodał, że jak na razie nikt nie rozmawiał z nim o zmianach w EuRoPol Gazie. Na pytanie, czy jest gotów do takich negocjacji, odpowiada: - W biznesie nie mówi się "nie". Muszą być spełnione dwa warunki - muszę się dowiedzieć, dlaczego chcą mnie wyrzucić, i dlaczego nie pozwolono mi zbudować gazociągu Bernau - Szczecin.

"Gazeta": - Czy nie chce pan sprawy EuRoPol Gazu negocjować w pakiecie z budową rurociągu Bernau - Szczecin?

Aleksander Gudzowaty: - Nie, ja powiedziałem tylko, że to nie są sprawy ekwiwalentne. W tym sensie, że tu mi dadzą budować rurociąg, a ja tu z czegoś zrezygnuję. Poza tym rząd nie jest dla mnie partnerem do rozmów - dodaje.

Dyrektor Bartimpeksu chce negocjować z państwowym PGNiG i budowę rury, i warunki, na jakich wycofa się z EuRoPol Gazu? Deklaruje, że budowa rurociągu może ruszyć. - Mamy pozwolenia na budowę, Przeszkodą jest brak pozwolenia na przesył gazu tym gazociągiem w określonej ilości, żeby móc dostać kredyty. Jak PGNiG nie zakupi tego przesyłu, to ten gazociąg będzie pusty - mówi Gudzowaty.

Władze PGNiG nie chcą zadeklarować, czy są skłonne współpracować z Gudzowatym w sprawie rurociągu Bernau - Szczecin.

- Z optymizmem przyjmujemy deklarację Aleksandra Gudzowatego, że „w biznesie nie mówi się »nie «”. Jednak uważamy, że partnerzy biznesowi powinni rozmawiać bezpośrednio, bez pośrednictwa stron trzecich - mówi Zakrzewska.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów