Nie będzie cięcia płac w spółce PL.2012
Piotr Skwirowski
2009-11-19, ostatnia aktualizacja 2009-11-19 20:22
Szefowie spółki PL.2012 koordynującej polskie przygotowania do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy nie zostaną objęci ustawą kominową
ZOBACZ TAKŻE
- Jak Małysz wyskakał fortunę (22-02-10, 07:00)
- Tajemnice kontraktów menedżerskich w PL.2012 (16-12-09, 20:14)
- Promocja Euro 2012, czyli Polska to nie tylko wódka i kiełbasa (10-12-09, 21:03)
- Koniec świata kiboli. Jak Euro 2012 zmieni widowiska piłkarskie w Polsce? (16-10-09, 21:28)
- Do Euro 2012 autostrada A2 z Warszawy do Łodzi (28-09-09, 20:55)
- Zarząd spółki PL.2012 odda premie (26-08-09, 17:34)
- Nie reklamować Euro 2012 pustakiem (14-10-09, 20:49)
- Euro 2012: Już 160 z ponad 300 inwestycji jest w fazie budowy (16-09-09, 20:28)
Specustawa o przygotowaniu Euro 2012, na podstawie której minister sportu powołał spółkę PL.2012, wyjmuje jej szefów spod działania ustawy kominowej. Przeciwni temu byli posłowie Lewicy. Tłumaczyli, że te 30 tys. zł miesięcznie, jakie otrzymują członkowie władz spółki, bulwersuje opinię publiczną. Ich zdaniem jeszcze większym skandalem było wypłacenie im nagród rocznych w wysokości po 107 tys. zł na rękę [choć przewidywały je kontrakty menedżerskie, szefowie spółki zapowiedzieli, że zwrócą nagrody]. - Chcemy to uporządkować. Chodzi nam o racjonalne wydawanie publicznych pieniędzy - tłumaczył poseł Tomasz Garbowski.
Potem posypały się inne argumenty: że władze spółki biorą pieniądze za nic, że zajmują się tylko statystyką, że szefowie spółki nie są wcale wybitnymi menedżerami, że tylko jeżdżą po świecie - do Pekinu, Londynu, Vancouver... - Dobry poseł zarabia 6,5 tys. zł, bo jest kryzys, dlaczego menedżer w PL.2012 ma zarabiać o wiele więcej? - wypalił wreszcie Marek Matuszewski z PiS. Po objęciu pensji szefów PL.2012 ustawą kominową zostałyby one obcięte do 19,2 tys. zł. Nie byłoby też mowy o wysokich nagrodach.
- To populizm - ocenili intencje Lewicy posłowie Platformy. I przekonywali, że PL.2012 robi świetną robotę, a polski model zarządzania przygotowaniami do Euro zbiera znakomite recenzje w UEFA i w ogóle za granicą. - Ludzie odpowiedzialni za przygotowania do olimpiady w Londynie chcieliby go skopiować - twierdził Zbigniew Pacelt (PO). - Euro 2012 to projekt narodowy. I musi być dobrze zarządzany - wtórował im minister sportu Adam Giersz.
W głosowaniu większość komisji opowiedziała się za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu.
Potem posypały się inne argumenty: że władze spółki biorą pieniądze za nic, że zajmują się tylko statystyką, że szefowie spółki nie są wcale wybitnymi menedżerami, że tylko jeżdżą po świecie - do Pekinu, Londynu, Vancouver... - Dobry poseł zarabia 6,5 tys. zł, bo jest kryzys, dlaczego menedżer w PL.2012 ma zarabiać o wiele więcej? - wypalił wreszcie Marek Matuszewski z PiS. Po objęciu pensji szefów PL.2012 ustawą kominową zostałyby one obcięte do 19,2 tys. zł. Nie byłoby też mowy o wysokich nagrodach.
- To populizm - ocenili intencje Lewicy posłowie Platformy. I przekonywali, że PL.2012 robi świetną robotę, a polski model zarządzania przygotowaniami do Euro zbiera znakomite recenzje w UEFA i w ogóle za granicą. - Ludzie odpowiedzialni za przygotowania do olimpiady w Londynie chcieliby go skopiować - twierdził Zbigniew Pacelt (PO). - Euro 2012 to projekt narodowy. I musi być dobrze zarządzany - wtórował im minister sportu Adam Giersz.
W głosowaniu większość komisji opowiedziała się za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1
2 głosy
Przeczytaj 8 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH







