Sąd na Florydzie zdecydował w czwartek, że amerykański koncern Philip Morris wypłaci 300 mln dol. odszkodowania 61-letniej byłej palaczce Cindy Naugle, chorej na rozedmę płuc. Z tego 56 mln dol. stanowi zwrot poniesionych i przyszłych kosztów leczenia, a 244 mln to odszkodowanie.
Rzecznik koncernu Murray Garnick zapowiedział, że firma będzie się od wyroku odwoływać ze względu na szereg pomyłek sędziego.- czytam w "Financial Times"
Firma uważa, że wysokość odszkodowania jest nadmierna i stanowi pogwałcenie prawa zawartego zarówno w konstytucji Stanów Zjednoczonych, jak i w prawie stanowym.
Sprawa pani Naugle była jedną z 8 tys. spraw wniesionych w wyniku przyjęcia przez florydzki sąd pozwu zbiorowego znanego jako Engle kontra RJ Reynolds. Zasądzona wysokość odszkodowania jest najwyższa z dotychczasowych. Łączny wynik pozwu zbiorowego sięga 145 mld dol. odszkodowań.