Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Co rząd zrobił, aby Polacy dłużej pracowali?

les, pm
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 16:05

Cięcie wcześniejszych emerytur - to sukces. Porażka - program aktywizacji pracowników 50+

W panelu "Solidarność pokoleń - seniorzy" minister pracy Jolanta Fedak, prezes ZUS Zbigniew Derdziuk oraz eksperci, ekonomiści, naukowcy podsumowali w piątek, co się rządowi udało, a co nie w aktywizacji osób starszych.

Prof. Danuta Koradecka, szefowa Centralnego Instytutu Ochrony Pracy: Rząd przeprowadził cięcia wcześniejszych emerytur. Ludzie zatrudnieni na 1200 stanowiskach pracy, w tym prezes spółdzielni mieszkaniowej czy prezes mleczarni, mieli prawo wcześniej kończyć pracę, teraz w większości nie mają (zostawiono je tylko w przypadku 64 stanowisk). Taka zmiana była potrzebna, bo porządkuje system - mówiła Koradecka.

Tłumaczyła jednak, że rząd nie powinien spoczywać na laurach.

50 proc. obywateli nie będzie mogło pracować na swoim stanowisku pracy do 60. roku życia. A to oznacza, że trzeba poprawić warunki pracy.

Za te złe warunki - zdaniem pani profesor - wszyscy płacimy 20 mld zł rocznie (m.in. na renty z tytułu chorób zawodowych, odszkodowanie za wypadki itp.).

Największa porażka rządu?

Minister Jolanta Fedak przyznała, że za mało zrobiła w sprawie polityki rodzinnej (chodzi o ułatwienia młodym kobietom wchodzenie na rynek pracy i sprawienie, aby Polki rodziły więcej dzieci) oraz przy programie 50+. Ten ostatni miał sprawić, że osobom po pięćdziesiątce łatwiej będzie znaleźć i utrzymać pracę.

- Ale przyszedł kryzys i nie mieliśmy wystarczających środków, aby program bardziej wesprzeć - tłumaczyła się Fedak.

Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3

13 głosów