- 80 proc. Polaków przyznaje, że nie kontrolują swoich wydatków. Większość nie rozumie zasad działania produktów finansowych, nie czyta albo nie rozumie umówi, które podpisuje - wylicza Anika Ochotnicka, dyrektor Departamentu Edukacji Komisji Nadzoru Finansowego. Dlatego KNF stworzył portal edukacyjny manymany.info. Portal rusza dzisiaj. Można tam znaleźć informacje na temat produktów bankowych i systemu emerytalnego, kalkulator budżetu domowego i program, dzięki któremu obliczymy wysokość naszej przyszłej emerytury. Później będzie uzupełniany o tematy ubezpieczeniowe, związane z funduszami inwestycyjnymi i giełdą, filmy, quizy i konkursy. - Chcemy w jasny i prosty sposób tłumaczyć pojęcia z branży finansowej. Bez owijania w bawełnę, a co najważniejsze - bez reklam i marketingu - podkreśla Ochotnicka.
Portal manymany.info to pierwszy etap szerszego projektu edukacyjnego KNF, skierowanego do uczniów gimnazjów i liceów. - Młodzi ludzie chętnie korzystają z usług finansowych, ale często nie rozumieją, na czym one polegają. Najlepszym przykładem mogą być karty płatnicze - niewiele osób wie, czym różni się
karta debetowa od
karty kredytowej. Ani z jakimi konsekwencjami finansowymi wiąże się ich użycie - wskazuje Ochotnicka. W styczniu rozpoczyna się drugi etap kampanii edukacyjnej - Komisja Nadzoru Finansowego przeprowadzi cykl szkoleń dla nauczycieli. Ochotnicka podkreśla, że Komisja chce dotrzeć nie tylko do nauczycieli przedsiębiorczości, ale także do nauczycieli matematyki, wychowawców. Pod koniec roku w ich ręce ma trafić cykl siedmiu publikacji dotyczących zasad inwestowania, rynku kapitałowego i systemu emerytalnego.
Poza KNF najszerzej zakrojoną akcję edukacji finansowej prowadzą Fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości i Narodowy Bank Polski. W 2010 r. na publikacje, portal edukacyjny, szkolenia i konkursy
bank centralny zamierza wydać 34 mln zł. - Większość Polaków ocenia swoją wiedzę ekonomiczną jako przeciętną, a 13 proc. jako bardzo słabą. Zaledwie 7 proc. społeczeństwa regularnie oszczędza, natomiast ponad połowa z nas wydaje wszystkie pieniądze na bieżące potrzeby - wskazują autorzy strategii ekonomicznej NBP na lata 2010-12.
Z kolei bankowcy zapytani o to, jak dbają o edukację finansową, nerwowo szukają projektów, którymi mogliby się pochwalić. - Wśród 6 mln naszych klientów propagujemy zasady bezpiecznego korzystania z bankomatów i kart bankowych - mówi Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP. - Poza tym promujemy ekologię: przeprowadziliśmy kampanię, dzięki której 90 tys. osób zrezygnowało z papierowych wyciągów - dodaje.
Bank Pocztowy podkreśla, że wydrukował ulotki o tym, jak korzystać z kart płatniczych. Z kolei
Lukas Bank od lipca uczy, jak korzystać z kart kredytowych wydawanych wraz z siecią Tesco. Tylko dwie instytucje prowadzą projekty długofalowe. Pierwszym jest Citi Handlowy, który za pośrednictwem Fundacji Kronenberga organizuje zajęcia na temat finansów w gimnazjach i liceach. Z kolei GE Money Bank koncentruje się na kształceniu kobiet jako tych, które najczęściej zarządzają domowym budżetem. Większość banków nie chciała odpowiedzieć, jakich projektów edukacyjnych możemy się spodziewać w 2010 r. Z nieoficjalnych rozmów wiemy jednak, że nie będzie ich wiele, bo nie ma na nie pieniędzy. - Przy cięciach zatrudnienia i obniżkach pensji trudno myśleć o nowych wydatkach - tłumaczy jeden z rzeczników banków.