Biznes Ludzie Pieniądze

GUS: przychody firm rosną wolniej od kosztów

pat
20.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 20:32
A A A Drukuj
Mniejsze zyski, gorsza opłacalność, większa niż przed rokiem liczba firm na minusie - polskie przedsiębiorstwa liżą rany po trzecim, "kryzysowym" kwartale 2009 r.
Wskaźnik rentowności obrotu netto. Wynik finansowy netto.
Wskaźnik rentowności obrotu netto. Wynik finansowy netto.
W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku średnie i duże firmy z sektora niefinansowego zarobiły na czysto 60 mld zł. To o 5,7 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym trzecim kwartale wynik finansowy netto wyniósł 23 mld zł. To gorzej niż w II kwartale, ale lepiej niż rok wcześniej - poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny.

Warto jednak pamiętać, że rezultat z II kwartału (wyjątkowo dobrego) windował w górę wynik na działalności finansowej: dzięki silnemu umocnieniu złotego firmy mogły płacić mniejsze raty kredytów walutowych, a ich zobowiązania były wyceniane korzystniej. W III kwartale złoty umacniał się, ale już słabiej.

W badanym przez GUS okresie przychody spółek rosły w ślamazarnym tempie - o 1,1 proc., wolniej niż koszty - te zwiększyły się o 1,6 proc. Firmy więcej wydawały na płace, bo ich udział w kosztach ogółem wzrósł o 0,6 pkt proc.

Rentowność sprzedaży, choć niższa niż kwartał temu i rok temu, pozostawała na poziomie bliskim 5 proc. Rentowność obrotu netto (czyli zyskowność całej działalności po uwzględnieniu zapłaconych podatków) wyniosła 4,2 proc. To przyzwoity poziom, bliski temu, który polskie firmy osiągały w najlepszych czasach.

Po trzecim kwartale odsetek firm rentownych wyniósł 72,5 proc. To znacznie lepiej niż kwartał wcześniej i nieznacznie gorzej niż przed rokiem. Wciąż lepsze wyniki wykazują eksporterzy, choć ich przewaga nad pozostałymi firmami maleje. Wśród eksporterów zyski zanotowało 72,9 proc. przedsiębiorstw, a GUS w komunikacie podał, że wskaźniki finansowe w tej grupie były podobne do ogółu firm. Wcześniej eksporterom udawało się wypracować wyraźnie wyższą rentowność. Martwi też spadający udział eksportu w sprzedaży - dziś to 19,2 proc.

- Polska gospodarka jest dziś inna od tej z okresu poprzedniego spowolnienia gospodarczego, kiedy to spadek tempa wzrostu PKB prowadził do poważnej redukcji zysków firm. Firmy wyciągnęły wnioski z tamtego okresu i dziś są w stanie bardzo szybko dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości - komentuje Adam Halesiak, dyrektor departamentu analiz w Banku BPH.

GUS podał też listopadowe wyniki koniunktury. W przemyśle optymiści nieznacznie przeważali nad pesymistami (wynik wyniósł 1 pkt - tak jak w październiku). Nastroje w budownictwie pogorszyły się z minus 8 do minus 11, a w handlu pozostały na październikowym poziomie minus 2 pkt.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów