Biznes Ludzie Pieniądze

Unia zajęła się internetem. Pakiet telekomunikacyjny już od stycznia 2010 r.

Przemysław Poznański
20.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 20:37
A A A Drukuj
Unijny pakiet telekomunikacyjny wejdzie w życie już w połowie stycznia 2010 r. W najbliższy wtorek ma go przyjąć Parlament Europejski

Wcześniej, w poniedziałek, w europarlamencie odbędzie się ostatnia debata nad projektem tej nowej dyrektywy, która m.in. ma rozwiązać kwestie odcinania od sieci tych internautów, którzy "wykorzystywać będą internet niezgodnie z prawem". Czyli np. osób nielegalnie ściągających z sieci pliki muzyczne czy filmowe.

- Dyrektywa nie precyzuje jednak, co jest działaniem niezgodnym z prawem. To już ustalą państwa członkowskie we własnych przepisach krajowych - podkreśla Lena Kolarska-Bobińska, europosłanka PO zasiadająca w specjalnej komisji koncyliacyjnej negocjującej zapisy "Pakietu" z rządami Unii.

Kolarska-Bobińska podkreśla, że uregulowania prawne w tym zakresie były niezbędne, bo internet jako medium nie był dotychczas regulowany w prawie europejskim. - Parlament musiał doprowadzić do kompromisu między racjami tych osób, które opowiadają się za ochroną własności intelektualnej w sieci, w tym ochroną praw autorskich do filmu czy muzyki, a prawem do wolności wyrażania poglądów w internecie i prawem do swobodnego korzystania z jego zasobów - mówi. I przekonuje, że przyjęte na początku listopada porozumienie europosłów i przedstawicieli rządów to "dobry kompromis".

- Zrezygnowano z łatwego odcinania od internetu osób podejrzewanych o naruszanie prawa. Uznano, że zabieranie dostępu do sieci musi odbywać się zgodnie z zasadami konwencji prawa człowieka - zapewnia Kolarska-Bobińska. - Użytkownik zostanie trzykrotnie ostrzeżony i będzie miał prawo do obrony. Poza tym zawsze powinno być uwzględniane domniemanie niewinności ewentualnych piratów - dodaje.

W praktyce oznacza to, że w większości wypadków o odcięciu od sieci rozstrzygać będą sądy krajowe, a pozbawienie pirata internetu bez zgody sądu będzie możliwe tylko w przypadku, gdy dojdzie m.in. do rozpowszechniania pornografii dziecięcej lub cyberterroryzmu.

Zresztą - przypomina posłanka PO - pakiet to nie tylko kwestia odcinania od sieci. Dyrektywa skraca też m.in. okres przenoszenia numeru telefonu do innego operatora do jednego dnia (w Polsce już takie prawo obowiązuje) oraz zobowiązuje firmy telefoniczne do takiego uproszczenia taryf, by można je było łatwo porównywać.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów