Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd: Prowadzenie firm ma być łatwiejsze

Sylwia Śmigiel
21.11.2009 , aktualizacja: 21.11.2009 20:16
A A A Drukuj
- Zrobiliśmy wiele, przy czym nie zawsze było łatwo. A mamy jeszcze wiele do zrobienia - przekonywał wicepremier Waldemar Pawlak podczas podsumowania dwóch lat rządu.
Wicepremier podczas panelu "Pakiet na rzecz przedsiębiorczości" przypomniał, że rządowi udało się wprowadzić ważne przypisy dla właścicieli firm m.in. podniósł próg prowadzenia pełnej księgowości z 800 tys. euro do 1,2 mln euro, obniżył poziom obowiązkowego kapitału zakładowego w spółce z .o.o. z 50 tys. do 5 tys. zł, a akcyjnej z 500 tys. zł do 100 tys. zł, ograniczył kontrole, wprowadził możliwość zawieszania działalności gospodarczej, zniósł zasadę walutowości pozwalając przedsiębiorcom na rozliczanie się w walutach obcych czy wprowadził zasadę tzw. domniemanej uczciwości podatnika.

Zdaniem Pawlaka ze zmianą koalicji zmieniło się podejście władz do przedsiębiorców. Nie są już traktowani z podejrzliwością. Zakłada się, że są uczciwi dopóki nie udowodni im się winy. A to przyniosło konkretne efekty.

- Dzięki temu lepiej poradziliśmy sobie z kryzysem - mówił Pawlak wyjaśniając, że jeśli ktoś dorobił się "walizki pieniędzy" mógł spokojnie prowadzić biznes w kraju nie obawiając się urzędników, a nie myślał o tym, że wyjechać np. do Szwajcarii i stamtąd prowadzić inwestycje.

Rząd zapowiada kolejne zmiany dla właścicieli firm. W tym roku ma być gotowy projekt ustawa o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, nazwana "Wielkim sprzątaniem", a także projekt ustawy o działalności usługowej. Zakłada on m.in., że przedsiębiorca będzie musiał otrzymać jednoznaczny termin rozpatrzenia jego wniosku czy wprowadzającą nową instytucję "dorozumiałej zgody". Dla prowadzącego firmę oznacza to, że jeśli urzędnicy w terminie nie odpowiedzą na wniosek, przyznają mu rację.

W rankingu Doing Business Polska zajęła 77 miejsce na 183 państwa. Kaspar Richter z Banku Światowego ocenił zmiany zachodzące w Polsce, a mające ułatwić prowadzenie biznesu, jako "umiarkowaną poprawę". Równocześnie zauważył, że w czasach kryzysu więcej państwa jest skłonnych przeprowadzać reformy ułatwiające życie przedsiębiorcom. Dlatego ważne jest, żeby Polska także pomagała firmom, bo inaczej zostanie z tyłu.

A Wiktor Wojciechowski z FOR przypomniał: W rankingu Doing Business wypadamy szczególnie źle w trzech obszarach: płaceniu podatków, rozpoczynania działalności gospodarczej i wydawania pozwoleń na budowę.

I zaapelował o skoncentrowanie się chociaż na jednym z tych problemów.

Mimo długiej listy przeprowadzonych zmian i kolejnych propozycji, które wymieniają rządzący, przedsiębiorcy nie są zadowoleni.

- Odnoszę wrażenie, że ten rząd czasami przeżywa rozdwojenie jaźni: raz jest za przedsiębiorczością, a raz - przeciw - mówił Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu Business Centre Club przypominając, że rząd wprawdzie wprowadził "zasadę domniemanej uczciwości", ale później przy tzw. aferze Misiaka przedsiębiorcy zaczęli być traktowany z podejrzliwością.

Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan uważa, że nie da się jednoznacznie wskazać ustawy, która radykalnie zmieniła sytuację przedsiębiorców. Jednak ważne jest to, że dostali oni sygnał od władz, że urzędnicy nie są nieomylni. W sytuacji, kiedy kontrolerzy nakładają na właściciela firmy kary, nie musi on ich płacić aż decyzja urzędu nie będzie ostateczna.

Ale takie zmiany to wciąż za mało.

- Co roku robimy czarną listę barier. Jak jedne zostają wyeliminowane to na ich miejsce pojawia się kolejne świetne pomysły. Często nie wiadomo skąd się one biorą - podkreślała Bochniarz przypominając o rządowym pomyśle zmiany zasad rozliczania PIT, czyli przerzuceniu obowiązku ich wypełniania z pracowników na pracodawców.

Jej zdaniem takie sytuacje podważają zaufanie do rządu i destabilizują działania przedsiębiorców. - Jeżeli jest z soboty na niedzielę nagle pojawia się jakiś pomysł, i to w formie bardzo szczegółowej, to znaczy, że w następną sobotę możemy się spodziewać kolejnego genialnego rozwiązania - mówiła Bochniarz przekonując, że potrzebna jest przede wszystkim zmiana zasad stanowienia prawa.

Wtórował jej Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, który jest już znudzony opowiadaniem od lat o problemach przedsiębiorczości, barierach dla firm czy przejściowych poprawach sytuacji. Jego zdaniem, żeby sytuacja się nie powtarzała, konieczna jest zmiana zasad stanowienia prawa m.in. nie może być nadal tak, że przy pracy nad ustawami liczą się uwagi urzędników, a te przedsiębiorców - nie są brane pod uwagę.

A wicepremier Pawlak jest przekonany, że kluczowe jest dyskutowanie nad założeniami projektów a nie nad szczegółami rozwiązań.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów