Biznes Ludzie Pieniądze

Czy elektrownia jądrowa może powstać w Kozienicach?

Rafał Zasuń
23.11.2009 , aktualizacja: 23.11.2009 21:22
A A A Drukuj
Enea zrobiła badania, czy na terenie elektrowni w Kozienicach mógłby powstać blok jądrowy.
Potencjalne lokalizacje elektrowni atomowych
Potencjalne lokalizacje elektrowni atomowych


Kozienice to idealne miejsce - mówią w Enei. Potwierdza to jedna z osób odpowiedzialnych za wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce. - To jedna z najlepiej w tej chwili przebadanych lokalizacji. Dokładniejsze badania zrobiono tylko w Żarnowcu i Klempiczu, bo tam sprawdzano także strukturę geologiczną.

Państwowa wciąż Enea jest trzecim co do wielkości producentem energii w Polsce i właścicielem elektrowni Kozienice o mocy 2800 MW - po siłowni w Bełchatowie największej polskiej elektrowni. Badanie zrobiono kilka miesięcy temu. Sprawdzano m.in. dostęp do wody, która mogłaby chłodzić reaktor oraz możliwość podłączenia do sieci.

Enea planuje na razie budowę dwóch bloków węglowych w Kozienicach po 1000 MW. Mają zastąpić te obecnie działające, które w ciągu kilkunastu lat będą stopniowo wyłączane. Bloki jądrowe mogłyby powstać właśnie na ich miejscu.

Ale ewentualna budowa elektrowni jądrowej to pieśń przyszłości, zwłaszcza że rząd chce, aby pierwszą państwową elektrownię postawił w 2020 r. największy producent energii w kraju - Polska Grupa Energetyczna. PGE w przeciwieństwie do Enei nie jest przewidziana do sprzedaży prywatnemu inwestorowi i prawdopodobnie dlatego to właśnie o tej firmie mówi rządowa uchwała. - PGE zbuduje pierwszą, ale ważne jest też, kto zbuduje drugą i trzecią - podkreśla nasze źródło w Enei.

Mieszkańcy Kozienic na razie nic o tym nie wiedzą. A władze Kozienic nie mają zdania w przeciwieństwie do Klempicza w Wielkopolsce i Żarnowca na Pomorzu. - Nie mogę potwierdzić, że coś słyszałem o tych badaniach - mówi nam burmistrz Kozienic Tomasz Śmietanka. - Ale jest o wiele za wcześnie, żeby coś o tym powiedzieć. Na razie nie ma przecież żadnych oficjalnych planów elektrowni jądrowej w Kozienicach - dodaje.

Czy możliwość wybudowania elektrowni jądrowej w Kozienicach może mieć jakieś znaczenie przy prywatyzacji Enei? Wszyscy trzej światowi potentaci, których wymienia się jako potencjalnych inwestorów - Vattenfall, RWE i CEZ mają dziś elektrownie jądrowe, więc mogłyby służyć wsparciem.

Według rządowej polityki energetycznej w 2030 r. elektrownie jądrowe mają nam dostarczać do 2030 r. ok. 15 proc. prądu. Dziś 94 proc. prądu czerpiemy z węgla brunatnego i kamiennego, ale to się musi zmienić. Unijna polityka walki z emisjami CO2 sprawia, że energetyka węglowa będzie coraz mniej opłacalna. Polskie firmy energetyczne po 2020 r. będą musiały kupować prawa do emisji CO2 na aukcjach, co mocno podniesie cenę prądu aż do chwili komercyjnego wdrożenia technologii CCS, czyli składowania dwutlenku węgla pod ziemią.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    49 głosów