Zdaniem statystyków na poprawę sytuacji gospodarki niemieckiej duży wpływ miały inwestycje zagraniczne oraz stabilizacja rynku
pracy.
Ekonomiści dostrzegają poprawę konsumpcji, na co duży wpływ miał program rządowych dopłat do samochodów.
W celu dalszej stabilizacji sytuacji gospodarczej rząd Angeli Merkel planuje w 2010 roku wprowadzenie ulg podatkowych o wartości ponad 20 mld euro oraz częściową reformę podatkową.
- Faza szybkich spadków została wstrzymana, ale odradzanie się niemieckiej gospodarki potrwa dłużej. Poziom dobrobytu z roku 2008 osiągniemy prawdopodobnie w 2013 roku - mówił na początku miesiąca w wywiadzie dla Frankfurter Rundschau prezes Niemieckiego Banku Federalnego i członek zarządu
Europejskiego Banku Centralnego Alex Weber. Ekonomista stwierdził, że w czasach kryzysu rola państwa we wspieraniu gospodarki pozostanie nadal istotna, gdyż "w Niemczech nie mamy jeszcze żadnego samonapędzającego się odrodzenia".
Ifo wrósł - jest lepiej Indeks nastrojów gospodarczych niemieckiego instytutu Ifo wzrósł w listopadzie do 93,9 punktu z 92,0 punktu po korekcie w październiku.
Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera prognozowali wzrost indeksu do 92,5 punktu z 91,9 punktu przed korektą miesiąc wcześniej.
Przygotowywany przez Instytut Badań Gospodarki (Institut für Wirtschaftsforschung, IFO) przy uniwersytecie w
Monachium jest najważniejszym i najbardziej wiarygodnym indeksem obrazującym koniunkturę niemieckiej gospodarki.
Indeks opracowany jest na podstawie ankiety wśród ok. 7 tys. niemieckich firm przemysłu przetwórczego, budownictwa, handlu hurtowego i detalicznego. Jego wynik jest odczytywany przez rynek jako zapowiedź przyszłych trendów w niemieckiej gospodarce.