Biznes Ludzie Pieniądze

PE: dostęp do internetu prawem obywatela

poz
24.11.2009 , aktualizacja: 25.11.2009 01:19
A A A Drukuj
Nowa unijna dyrektywa telekomunikacyjna reguluje zasady odcinania piratów od internetu. Ale nie tylko - wzmacnia też prawa użytkowników sieci telefonicznej i internetowej oraz zwiększa konkurencję między firmami telekomunikacyjnymi
Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od połowy 2011 r. Ich najszerzej komentowanym przepisem jest zapis mówiący o prawie do odcinania od dostępu do sieci osób, które ściągają nielegalnie pliki lub propagują niedozwolone treści, np. faszystowskie. Początkowo w dokumencie znalazł się zapis, że władze unijnych krajów będą mogły odcinać takich użytkowników od sieci nawet bez wcześniejszej zgody sądu. To wywołało falę krytyki w całej Europie. Ostatecznie zapisano więc, że jakiekolwiek działania ograniczające podstawowe prawa i wolności mogą być podejmowane tylko "w wyjątkowych sytuacjach, przy zachowaniu demokratycznych standardów". Odcięcie od sieci będzie możliwe dopiero po uprzednim wysłaniu użytkownikowi trzech ostrzeżeń. Będzie on też miał prawo do obrony.

- Chcieliśmy mieć pewność, że prawa obywateli nigdy nie będą lekceważone - mówi francuska posłanka, sprawozdawczyni dyrektywy Catherine Trautmann. 

Ale to nie wszystkie zapisy pakietu - przewiduje on też m.in., że operatorzy będą mieli 24 godziny na przeniesienie numeru telefonu klienta z jednej sieci do drugiej. Taki zapis znalazł się też w przyjętej w lipcu nowelizacji polskiego prawa telekomunikacyjnego. Poza tym umowa z dostawcą usług telekomunikacyjnych będzie ograniczona do roku (dziś są to nawet trzy lata). Nowe przepisy chronią również przed uciążliwym spamem, gwarantują też konsumentom prawo do przejrzystej i porównywalnej informacji o usługach.

Poza tym pakiet umożliwia tzw. separację funkcjonalną, to znaczy wydzielenie ze struktury operatora dominującego jednostki odpowiedzialnej za sprzedaż usług i produktów hurtowych z wykorzystaniem infrastruktury telekomunikacyjnej i odrębnej jednostki zarządzającej tą infrastrukturą, która zobowiązana jest do stosowania równych warunków w odniesieniu do własnej jednostki detalicznej i innych przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Pomysł takiego podzielenia TP SA miało w Polsce UKE. Ostatecznie regulator podpisał jednak porozumienie z operatorem.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy