Stopa bezrobocia w październiku wzrosła do 11,1 proc.
pat
2009-11-25, ostatnia aktualizacja 2009-11-25 13:48
Oznacza to, że w stosunku do poprzedniego miesiąca zwiększyła się o 0,2 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny
ZOBACZ TAKŻE
- Bezrobocie w listopadzie wzrosło do 11,4 proc., sprzedaż detaliczna w górę (23-12-09, 10:10)
- W październiku sprzedaż detaliczna w ujęciu rocznym wzrosła o 2,1 proc. (25-11-09, 10:17)
- Europejska młodzież - przegrani na starcie (23-11-09, 12:00)
- Premier: Polska to pozytywny fenomen w walce z kryzysem (20-11-09, 11:29)
- Ostrowska: Bezrobocie w październiku wyniosło 11 proc. (24-11-09, 12:50)
Rok temu już było widać pierwsze sygnały spowolnienia, jednak nie przekładało się tona sytuację na rynku pracy. Choć firmy wyraźnie już sygnalizowały, że są coraz mniej chętne zatrudniać nowych pracowników, stopa bezrobocia padła do poziomu 8,9 proc., nie notowanego od 1991 roku! Pensje rosły w tempie dwucyfrowym
Dziś po tym eldorado nie ma ani śladu. Średnia pensja wprawdzie rośnie, ale symbolicznie- w październiku o 2 proc. To nie rekompensuje podwyżek cen w sklepach. I z pracą jest dużo bardziej krucho
W październiku w pośredniakach zarejestrowanych było 1.744,3 tys osób. Bezrobotni stanowili więc 11,1 proc. aktywnych zawodowo. We wrześniu było to 10,9 proc.
Od kilku miesięcy stopa bezrobocia rośnie symbolicznie - po 0,1 pkt. proc. miesięcznie. Ale nadchodząca zima odbije się w końcu na rynku pracy - Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przewiduje, że na koniec roku wyniesie 12 proc.
Można się jednak pocieszać że bezrobotnych przybywa wolniej niż tego się spodziewano jeszcze kilka miesięcy temu. To dlatego, że nasza gospodarka zaskakująco łagodnie przeszła przez kryzys. Firmy zbierają coraz więcej zamówień, krajowych i eksportowych, z optymizmem zaczynają patrzeć w przyszłość. Produkcja w przemyśle w końcu przestała spadać.
Jednak przeciętny Kowalski na rynku pracy bardziej pewnie będzie mógł poczuć się mniej więcej za rok. Bo dopiero gdy poprawa w firmach ugruntuje się, nabiorą one pewności że można zacząć inwestować w nowe moce produkcyjne, zacznie się zapotrzebowanie na nowych pracowników. Wtedy też będzie szansa na wyraźne wzrosty pensji.
Dziś po tym eldorado nie ma ani śladu. Średnia pensja wprawdzie rośnie, ale symbolicznie- w październiku o 2 proc. To nie rekompensuje podwyżek cen w sklepach. I z pracą jest dużo bardziej krucho
W październiku w pośredniakach zarejestrowanych było 1.744,3 tys osób. Bezrobotni stanowili więc 11,1 proc. aktywnych zawodowo. We wrześniu było to 10,9 proc.
Od kilku miesięcy stopa bezrobocia rośnie symbolicznie - po 0,1 pkt. proc. miesięcznie. Ale nadchodząca zima odbije się w końcu na rynku pracy - Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przewiduje, że na koniec roku wyniesie 12 proc.
Można się jednak pocieszać że bezrobotnych przybywa wolniej niż tego się spodziewano jeszcze kilka miesięcy temu. To dlatego, że nasza gospodarka zaskakująco łagodnie przeszła przez kryzys. Firmy zbierają coraz więcej zamówień, krajowych i eksportowych, z optymizmem zaczynają patrzeć w przyszłość. Produkcja w przemyśle w końcu przestała spadać.
Jednak przeciętny Kowalski na rynku pracy bardziej pewnie będzie mógł poczuć się mniej więcej za rok. Bo dopiero gdy poprawa w firmach ugruntuje się, nabiorą one pewności że można zacząć inwestować w nowe moce produkcyjne, zacznie się zapotrzebowanie na nowych pracowników. Wtedy też będzie szansa na wyraźne wzrosty pensji.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.8
6 głosów
Przeczytaj 17 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach










