Dolar najsłabszy od 15 miesięcy, złoto bije kolejne rekordy
mapi, AFP, Reuters
2009-11-25, ostatnia aktualizacja 2009-11-25 13:28
W środę dolar osłabił się do najniższego od 15 miesięcy poziomu wobec koszyka głównych walut, ponieważ protokół z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej wzmocnił przekonanie, że stopy procentowe w USA przez dłuższy czas pozostaną na rekordowo niskim poziomie. Nowy rekord cenowy zanotowało też złoto - rano na londyńskiej giełdzie za uncję płacono 1180,20 dol.
ZOBACZ TAKŻE
- Złoto znowu pnie się w górę. Jest nowy rekord (09-11-09, 13:19)
- Stopy procentowe wciąż rekordowo niskie (25-11-09, 12:39)
- Ceny złota wrócą na szczyty. Wszystko zależy od Chin (26-02-10, 15:22)
- Dolar traci po wystąpieniu szefa Fed (07-12-09, 20:26)
- W USA upadło kolejne sześć banków. 130 bankructw przez rok (07-12-09, 14:38)
- Nowy rekord złota - uncja po 1226 dol. (03-12-09, 20:11)
- Dlaczego Polacy kochają dolara? (30-11-09, 17:00)
- Iran zarobił miliardy, wymieniając dolary na euro (23-11-09, 15:01)
- Goldman Sachs przeprasza za kryzys i obiecuje firmom 500 mln dol. (18-11-09, 10:30)
- Dolar tanieje, złoto ponownie najdroższe w historii (16-11-09, 14:48)
- Cena złota znów pobiła historyczny rekord. Wkrótce 1200 dol. za uncję? (04-11-09, 12:13)
- MFW sprzedał Indiom 200 ton złota. Cena rośnie (03-11-09, 17:23)
O godz. 12.30 kurs euro kształtował się na poziomie 1,5043 dol. i było to najwyższy jego poziom od końca pierwszej dekady listopada.
Spadająca wartość amerykańskiej waluty to efekt publikacji protokołu ze spotkania członków Fed. Napisano w nim, że choć gospodarka USA wychodzi z kryzysu, to nie ma na razie szans na wzrost rekordowo niskich stóp procentowych.
Zdaniem Fed będzie to możliwe najwcześniej w połowie przyszłego roku. Jednocześnie zasugerowano, że mocny spadek wartości dolara w stosunku do innych najważniejszych światowych walut w ciągu ostatnich kilku miesięcy jest rzeczą w tej sytuacji naturalną.
Analitycy wskazują, że nie wpłynie to pozytywnie na kurs dolara. - Jeśli Fed mówi, że spadek wartości amerykańskiej waluty jest rzeczą naturalną, jest to odbierane w ten sposób, że nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób temu przeciwdziałać - komentuje Johan Javeus, analityk SEB ze Sztokholmu.
Dolar stracił w środę na wartości 1,1 proc. w stosunku do jena - za amerykańską walutę płacono 87,57 jenów. To najniższa wartość tej pary od stycznia 2009. Dolar osłabił się też wobec koszyka sześciu głównych walut o 0,6 procent w skali dnia i osiągnął w pewnym momencie wartość najniższą od sierpnia 2008 roku.
Jednocześnie kolejny rekord pobiła cena złota - w środę rano w Londynie uncja kosztowała aż 1180,40 dol. - Im bardziej będzie się osłabiał kurs dolara, tym droższe będzie złoto - komentuje Howard Wheeldon, analityk z BGC Partners. Wydaje się, że cena kruszcu może jeszcze bardziej poszybować w górę. Świadczy o tym m.in. oświadczenie indyjskiego rządu, który chce kupić od Międzynarodowego Funduszu Walutowego ponad 200 ton złota. To kolejny zakup Indii, które kilka tygodni temu kupiły już od MFW taką samą ilość szlachetnego kruszcu.
- To powinien być czas, kiedy cena złota stabilizuje się, ale zamiast tego wciąż osiąga ona nowe szczyty. Jestem przekonany, że osiągnie ona poziom 1200 dolarów za uncję szybciej niż możemy sądzić - komentuje Michael Kempinski, analityk z Commerzbanku.
Spadająca wartość amerykańskiej waluty to efekt publikacji protokołu ze spotkania członków Fed. Napisano w nim, że choć gospodarka USA wychodzi z kryzysu, to nie ma na razie szans na wzrost rekordowo niskich stóp procentowych.
Zdaniem Fed będzie to możliwe najwcześniej w połowie przyszłego roku. Jednocześnie zasugerowano, że mocny spadek wartości dolara w stosunku do innych najważniejszych światowych walut w ciągu ostatnich kilku miesięcy jest rzeczą w tej sytuacji naturalną.
Analitycy wskazują, że nie wpłynie to pozytywnie na kurs dolara. - Jeśli Fed mówi, że spadek wartości amerykańskiej waluty jest rzeczą naturalną, jest to odbierane w ten sposób, że nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób temu przeciwdziałać - komentuje Johan Javeus, analityk SEB ze Sztokholmu.
Dolar stracił w środę na wartości 1,1 proc. w stosunku do jena - za amerykańską walutę płacono 87,57 jenów. To najniższa wartość tej pary od stycznia 2009. Dolar osłabił się też wobec koszyka sześciu głównych walut o 0,6 procent w skali dnia i osiągnął w pewnym momencie wartość najniższą od sierpnia 2008 roku.
Jednocześnie kolejny rekord pobiła cena złota - w środę rano w Londynie uncja kosztowała aż 1180,40 dol. - Im bardziej będzie się osłabiał kurs dolara, tym droższe będzie złoto - komentuje Howard Wheeldon, analityk z BGC Partners. Wydaje się, że cena kruszcu może jeszcze bardziej poszybować w górę. Świadczy o tym m.in. oświadczenie indyjskiego rządu, który chce kupić od Międzynarodowego Funduszu Walutowego ponad 200 ton złota. To kolejny zakup Indii, które kilka tygodni temu kupiły już od MFW taką samą ilość szlachetnego kruszcu.
- To powinien być czas, kiedy cena złota stabilizuje się, ale zamiast tego wciąż osiąga ona nowe szczyty. Jestem przekonany, że osiągnie ona poziom 1200 dolarów za uncję szybciej niż możemy sądzić - komentuje Michael Kempinski, analityk z Commerzbanku.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
2.3
16 głosów
Przeczytaj 31 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH









