Biznes Ludzie Pieniądze

Nasze podatki wrogie firmom, ale ma być lepiej

Piotr Skwirowski
25.11.2009 , aktualizacja: 25.11.2009 13:19
A A A Drukuj
Polska spadła na 151 miejsce w przygotowanym przez Bank Światowy i firmę doradczą PricewaterhouseCoopers dorocznym rankingu przyjazności systemów komputerowych. Jesteśmy niemal na końcu stawki, ale jest szansa, że w przyszłości będzie lepiej.
Tym razem autorzy rankingu Paying Taxes 2010 przebadali 183 kraje. Jak zwykle pod uwagę brali trzy kryteria: •  liczbę płatności podatkowych w ciągu roku, •  czas, jaki firma musi poświęcić na wypełnienie formalności podatkowych, •  całkowitą wysokość obciążeń podatkowych. Jako modelową wybrali średniej wielkości firmę.

Po raz kolejny na czele rankingu znalazły się Malediwy. Tuż za nimi Katar. W obu krajach firmy tylko raz w ciągu roku płacą podatek. I cała ta operacja zajmuje im mniej niż godzinę. Na trzecim miejscu znalazł się Hong Kong, a dalej Zjednoczone Emiraty Arabskie, Singapur, Irlandia, Arabia Saudyjska, Oman, Nowa Zelandia i Kiribati.

Kilka krajów europejskich utrzymało dobre miejsca, w drugiej dziesiątce: 13. jest Dania, 15. Luksemburg, 16. Wielka Brytania, 17. Norwegia. Szwajcaria spadła z 19 na 21 miejsce. W dół szybko zjeżdża Łotwa - 20. dwa lata temu, 36. przed rokiem i już 45. w tegorocznej edycji raportu.

Na końcu rankingu wylądowały: 183. -Białoruś (107 płatności podatkowych w ciągu roku), 182. - Wenezuela, 181. - Ukraina (147 płatności). Tuż przed nimi są m.in. Republika Konga, Uzbekistan, Boliwia, Gambia. Mauretania i Jamajka. W Brazylii, która zajęła 150 miejsce, firma traci przeciętnie aż 2600 godzin rocznie na załatwienie swoich spraw podatkowych. To rekord.

Polska systematycznie obsuwa się w rankingu przjazności systemów podatkowych. Dwa lata temu byliśmy na 125 pozycji, przed rokiem na 142. Teraz zajęliśmy 151 miejsce. Najgorsze spośród krajów Unii Europejskiej (wyprzedziła nas nawet Rumunia, która przed rokiem była za nami).

- Na słabą pozycję Polski w rankingu złożyło się kilka czynników. Okazało się więc, że w poprzednich latach popełniono błędy przy wyliczaniu pozycji niektórych krajów m.in. Polski. I tak naprawdę już wcześniej powinniśmy być w miejscu, które zajęliśmy w tegorocznym rankingu - mówi "Gazecie" Katarzyna Czarnecka-Żochowska, partner w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers.

A dlaczego jest tak źle? - Ranking promuje określone działania reformatorskie w zakresie podatków. Przede wszystkim umożliwienie rozliczeń drogą elektroniczną. Oczywiście w Polsce wiele zmienia się w tym zakresie na lepsze. Jest postęp. Ale w raporcie tych zmian nie widać, bo ciągle jeszcze są deklaracje podatkowe, których składać przez internet nie można - tłumaczy ekspertka. - To trochę dla nas niesprawiedliwe, ale taka jest metodologia sporządzania raportu - rozkłada ręce.

Jej zdaniem stały postęp w informatyzacji podatków daje szansę, że w kolejnych edycjach rankingu Polska przesunie się wyraźnie w górę. Na razie wedle rankingu średnia firma w naszym kraju ma 40 płatności podatkowych w ciągu roku (129 miejsce w tej kategorii), a na ich załatwienie traci 395 godzin (155 miejsce). Stosunkowo najlepiej wypadamy, gdy brana pod uwagę jest wysokość obciążeń podatkowych - na podatki i składki firma oddaje 42,5 proc. swojego zysku (98 miejsce).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów