Analitycy od dawna typują LinkedIn jako jedną ze spółek, której akcje powinny znaleźć się w publicznym obrocie.
Hoffman, który o giełdowych planach mówił podczas konferencji w Londynie, gdzie spółka świętowała przyciągnięcie trzymilionowego użytkownika w Wlk. Brytanii, zastrzegł jednak, że debiut nie nastąpi w najbliższym czasie.
LinkedIn, serwis pozwalający na wyszukiwanie nowych kontaktów zawodowych, a czasem nowej
pracy, ma już na całym świecie 53 mln użytkowników. W ostatniej, zeszłorocznej rundzie finansowania, spółka dostała od inwestorów 76 mln dol., co wówczas oznaczało wycenę całego serwisu na poziomie 1 mld dol. Od tamtej pory spółka niemal podwoiła liczbę użytkowników, przez ostatnie dwa lata była rentowna. I wciąż się rozwija. W tym roku LinkedIn zatrudnił Jeffa Weinera, byłego dyrektora z Yahoo jako swojego szefa. W ostatnim miesiącu spółka podpisała porozumienie o współpracy z Microsoftem, Twitterem i Research in Motion, producentem smartfonów BlackBerry.
Zaś w tym tygodniu LinkedIn udostępnił też zewnętrznym firmom tzw. API (zestaw instrukcji dla
programistów), który pozwoli łączyć profil użytkownika w LinkedIn i zawarte tam dane z kontami w innych serwisach.