-
Polska pod względem innowacji wciąż jest z tyłu - mówi Wojciech Szapiel z Science2Business.
Wszystkie kraje europejskie są daleko za liderami wynalazczości - Japonią i Stanami Zjednoczonymi. Polska nawet nie jest uwzględniana w wielu rankingach. - Wciąż pokutuje u nas myślenie: nauka dla samej nauki. Wiele dobrych pomysłów zostaje w szufladach biurek na uczelniach, a przecież można by na nich dobrze zarobić - przekonuje Szapiel.
Wtóruje mu Tomasz Grzybowski z Science2Business: - Chcemy, żeby polskie pomysły nie były tylko sukcesem naukowym, ale i komercyjnym.
Przypomina, że Polacy mogą się pochwalić wynalezieniem m.in. fotografii barwnej i niebieskiego lasera, tylko że nie przełożyło się to dla nich na pieniądze.
Najlepszym dowodem na to, że na nauce można zarabiać, jest Andrzej Czernecki, założyciel HTL-Strefa. Stworzył największą na świecie firmę produkującą urządzenia do pobierania próbek krwi.
Szapiel uważa, że Polska jest mało innowacyjna, bo początkujący przedsiębiorcy mają problemy z dostępem do funduszy. Młody naukowiec, zakładając firmę, wspiera się zazwyczaj oszczędnościami własnymi, przyjaciół, rodziny. Kiedy one się kończą, zdobycie pieniędzy jest bardzo trudne. Banki chcą zastawu, a funduszy inwestujących w firmy na wczesnym etapie rozwoju jest w Polsce za mało. - W Izraelu jest ich ponad 1,2 tys., a u nas - kilkanaście - mówi Szapiel.
Dlatego naukowcom na pomóc inkubator innowacyjności. Szuka pomysłodawców w branżach uważanych za perspektywiczne: biotechnologii i telemedycynie, technologiach informatycznych i mobilnych oraz energii odnawialnej. Chce im pomóc w budowaniu firmy, pozyskiwaniu funduszy czy ochronie własności intelektualnej. Science2Business zapewni też wsparcie ekspertów, szkolenia, m.in. jak zdobywać fundusze, zaplecze do testów i badań.
Zespół inkubatora planuje w ciągu trzech lat zająć się co najmniej 360 pomysłami. Już zgłoszono 20.
Z nowych innowacyjnych pomysłów wybierze 65 najlepszych, a wynalazcy przez maksymalnie trzy lata będą korzystać z pomocy Science2Business. Co najmniej 12 firm otrzyma także do 200 tys. euro na rozpoczęcie działalności.
Inkubator funkcjonuje dzięki ponad 19 mln zł dofinansowania z unijnego Programu Operacyjnego "Innowacyjna Gospodarka 2007-2013".