Biznes Ludzie Pieniądze

Szczecin (prawie) bez nabywców

nik
27.11.2009 , aktualizacja: 27.11.2009 16:33
A A A Drukuj
Tylko trzy części majątku stoczni Szczecin warte zaledwie 10,4 mln zł znalazły nabywców w piątkowej licytacji. Całej reszty stoczniowego majątku, w tym zwłaszcza pochylni Vulkan, kupić nie chciał nikt. Nawet PZU, które z licytacji wycofało się równie nieoczekiwanie, jak w niej się pojawiło
Szczecin, Stocznia Gryfia
Fot. Cezary Skórka
Szczecin, Stocznia Gryfia
Łączna wartość wystawionego na sprzedaż majątku wynosiła ponad 119 mln zł. Ale jeszcze przed rozpoczęciem elektronicznej licytacji było wiadomo, że najważniejszymi częściami stoczni - tymi, które pozwalają produkować statki - nie jest zainteresowany nikt. I dlatego sama licytacja nie była zbyt emocjonująca. Jedną działkę kupiło konsorcjum osób fizycznych (za 7,8 mln zł), które dokupiło też projekt za 2,3 mln zł. Z kolei mniejsza szczecińska stocznia Gryfia kupiła zestaw sterowy - za 211 tys. zł.

Wadium na dwa fragment stoczniowego majątku wpłaciło PZU SA. Ale ostatecznie do licytacji nie stanęło. Rzecznik spółki Michał Witkowski nie chciał wyjaśnić, dlaczego PZU w ogóle interesowało się stoczniowym majątkiem i dlaczego potem postanowiło się wycofać.

Majątek szczecińskiej stoczni, którego w piątek nie udało się sprzedać, będzie ponownie wystawiony na sprzedaż - jeszcze w grudniu, w uproszczonej aukcji.

Czy takie efekty przetargu to klęska? Odpowiedzialny za stocznie wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz przekonuje, że tak nie można mówić. - Nie patrzymy na to w kategoriach sukcesu lub porażki. Bo jeszcze jesteśmy w trakcie realizacji procesu sprzedaży stoczniowego majątku. Ale faktycznie, jak widać, zainteresowanie inwestorów nie jest duże. Praktycznie żadnego zainteresowania nie wyrazili inwestorzy zagraniczni. Będziemy jeszcze raz próbowali sprzedać ten majątek - mówi Leszkiewicz.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów