Biznes Ludzie Pieniądze

Dubaj, rośnie ryzyko rynków wschodzących

Ryszard Petru
27.11.2009 , aktualizacja: 27.11.2009 22:56
A A A Drukuj
Dubaj jest przykładem niewłaściwego traktowania inwestorów i nieprzekazywania im pełnej informacji
Ryszard Petru
Ryszard Petru
O ile mi wiadomo, polskie banki nie inwestowały w tym mieście-państwie, co innego ich europejscy właściciele. Z informacji prasowych wynika, że to właśnie europejskie banki były poważnie zaangażowane w ten rynek.

Nie oznacza to, że efekty Dubaju ominą Polskę bokiem. Inwestorzy wycofują pieniądze z gospodarek wschodzących i lokują je w bezpiecznych amerykańskich czy niemieckich papierach. Skutkiem tego jest osłabienie złotego. Jeśli nadejdą nowe informacje mówiące o większej skali kryzysu w Emiratach Arabskich to niewykluczone, że nasza waluta straci znacznie więcej.

To wydarzenie sprawiło również, że coraz więcej inwestorów zastanawia się, czy aby nie ma w portfelu zbyt ryzykownych inwestycji. Być może to zrewiduje ich postrzeganie lokowania kapitału w nieruchomościach, ale na takie posunięcia trzeba jeszcze poczekać.

Nie mamy pewności, że jest jeszcze kilka innych tego typu przypadków na świecie. Na szczęście skala tego typu wypadku jest nieporównywalna z Lehman Brothers

Giełdy odrabiają straty po Dubaju

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos