Biznes Ludzie Pieniądze

Orlen za 8 mld dol. kupi rosyjską ropę od nowego pośrednika ze Szwajcarii

qub
27.11.2009 , aktualizacja: 27.11.2009 21:28
A A A Drukuj
Miejsce szwajcarskiej Mercurii jako głównego dostawcy ropy dla Orlenu zajmuje szwajcarska także spółką Souz Petrolium Establishment. Przez trzy lata płocki koncern kupi od niej ropę za 8 mld dol.
Wczoraj Orlen podpisał z Souz Petrolium trzyletni kontrakt na dostawy 4,8 mln ton rosyjskiej ropy rocznie, począwszy od stycznia 2010 r. Jest wart 8 mld dol. (22,4 mld zł po obecnym kursie złotego), przy obecnej cenie ropy, wynoszącej ok. 76 dol. za baryłkę.

- Wybraliśmy firmę, która zaoferowała najkorzystniejsze warunki ekonomiczne i najbezpieczniejsze warunki dostaw - powiedział w piątek wieczorem na konferencji prezes Orlenu Jacek Krawiec. Ropa z Rosji ma dopływać do Płocka rurociągiem "Przyjaźń", ale w razie problemów z transportem rurą, Souz jest zobowiązany do dostaw ropy tankowcami, nie zmieniając ceny dostaw (transporty tankowcami są zwykle droższe niż dostawy rurą). - To nowość w kontraktach Orlenu - podkreślił Krawiec. - Dostawca złożył też gwarancję z renomowanego banku - powiedział wiceprezes Orlenu ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk, nie ujawniając jednak nazwy banku.

Po podpisaniu tej umowy Orlen może już działać bez dodatkowych kontraktów długoterminowych. Podpisana wcześniej umowa z firmą Petraco i obecna z Souz Petrolium zaspokaja 60 proc. zapotrzebowania Orlenu na ropę. Polski koncern negocjuje jeszcze z dwiema firmami, ale nie jest pewne, czy w ogóle zakończy się to kontraktami. - Nie ma zbędnego pośpiechu - powiedział Krawiec.

Piątkowy kontrakt to prawdziwa rewolucja w polskiej branży naftowej. Przez ponad dekadę głównym dostawcą ropy do rafinerii w Płocku była firma J&S z Cypru, która następnie stała się część zarejestrowanego w Szwajcarii holdingu Mercuria Energy. Kontrakt Mercurii z Orlenem wygasa z końcem tego roku i Mercuria nie kryła, że zabiega o nową umowę.

Została jednak wyparta przez nowicjusza. Bo Souz Petrolium pojawił się na rynku naftowym dopiero latem, jako dostawca ropy z kontraktów krótkoterminowych dla Orlenu (zarejestrowany najpierw w Lichtensteinie, a potem w Genewie), o wartości 0,5 mld dol. od lipca do połowy października.

Do kogo należy firma, która robi tak błyskawiczną karierę? Nie można się dowiedzieć ze szwajcarskich rejestrów, bo akcje Souz są na okaziciela. Menedżerowie z polskiej branży naftowej mówią, że inwestorem Souz jest rosyjski przedsiębiorca Zijawudin Magomiedow. Dwa lata temu w Rosji było głośno o jego spółce Summa Telecom. Ta raczkująca dopiero firma bez przetargu dostała od władz Rosji prawo do eksploatacji w całym kraju częstotliwości dla szerokopasmowego radiowego internetu WiMax. W Rosji sugerowano wtedy, że Magomiedowa popiera klan "piterskich czekistów". - Wybraliśmy dostawcę w transparenty sposób i nie jest naszą rolą spekulować o związkach właściciela tej firmy - powiedział wczoraj Jacek Krawiec.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów