Biznes Ludzie Pieniądze

Alertfinansowy.pl - internauci występują przeciw bankom

Nina
2009-11-27, ostatnia aktualizacja 2009-11-27 21:58

Za unijne pieniądze powstał Alertfinansowy.pl - pierwszy serwis społecznościowy, w którym będziemy mogli dzielić się opiniami na temat banków, firm ubezpieczeniowych czy funduszy inwestycyjnych.

Z okazji debiutu pracownicy serwisu przeprowadzili badanie - udając zwykłych klientów, odwiedzali placówki bankowe i próbowali zaciągnąć kredyty gotówkowe. Sprawdzali, ile muszą czekać na obsługę, jak pracownicy z nimi rozmawiają, czy dobrze ich informują. I doszli do mało optymistycznego wniosku - kredyt gotówkowy bierzesz na własne ryzyko! Dlaczego? - Cztery na pięć banków nie udzieliło nam szczegółowych informacji na temat pożyczki i warunków. A pracowników nie interesowało, czy wiadomości, które nam przekazali, są dla nas jasne i zrozumiałe - mówi Przemek Januszczyk, jeden z twórców portalu. - W kilku bankach nie potrafili nam nawet wytłumaczyć, co to jest oprocentowanie rzeczywiste i jak się je wylicza! - dodają. Autorzy badania oceniają, że spośród 19 przebadanych banków najlepiej zostali obsłużeni w PKO BP, Polbanku i BZ WBK.

Jednym z banków, które podpadły Alertowi Finansowemu, jest AIG. - Chciałem się dowiedzieć, na jakich warunkach moglibyśmy pożyczyć 10 tys. zł. Doradca poprosił o dokument ze zdjęciem, a kiedy powiedziałem, że nie mam go przy sobie, i chciałem zobaczyć symulację, odpowiedział, że bez dokumentu symulacji przygotować nie może, a dla każdego oprocentowanie kredytu jest ustalane indywidualnie - relacjonuje jeden z uczestników badania.

Podobną analizę przeprowadziła miesiąc temu firma doradcza Deloitte, choć zamiast kredytów gotówkowych "tajemniczy klienci" sprawdzali, jak bankowi doradcy sprzedają produkty inwestycyjne (fundusze, lokaty strukturyzowane i produkty łączące lokaty i fundusze). Spostrzeżenia Deloitte były uderzająco podobne do tych, do których doszli pracownicy Alertu Finansowego - 84 proc. doradców bankowych, zamiast powołać się na konkretne dane, przytaczało potoczne opinie na temat sprzedawanych produktów. Co więcej, 64 proc. doradców łagodnie sugerowało klientom, żeby nie czytali prospektów i oświadczeń o ryzyku związanym z inwestycją.

Portal Alertfinansowy.pl został sfinansowany ze środków unijnych. We wrześniu Komisja Europejska opublikowała raport o tym, ile obywatele poszczególnych krajów wydają rocznie na obsługę w bankach. Okazało się, że Polska należy do niechlubnej czołówki pod względem kosztów: rocznie za obsługę płacimy 73 euro (czyli ok. 300 zł), choć i tak jest u nas znacznie taniej niż we Włoszech (253 euro) czy Hiszpanii (178 euro).

- Specjalistyczne serwisy i porównywarki internetowe pomagają klientom porównać oferty banków, funduszy inwestycyjnych i firm ubezpieczeniowych - stwierdzają autorzy raportu KE. - Ma to szczególne znaczenie w nowych krajach członkowskich UE, gdzie rynek usług finansowych jest dla klientów mało przejrzysty.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.1

30 głosów