Biznes Ludzie Pieniądze

OC drożeje od 10 grudnia. Kierowco, trop okazje

Marcin Bojanowski
30.11.2009 , aktualizacja: 29.11.2009 20:37
A A A Drukuj
Ubezpieczyciele ostrzegają: od 10 grudnia ceny obowiązkowych polis OC pójdą w górę. Sprawdź, gdzie kupić ubezpieczenia, żeby nie przepłacić
Ile zapłacimy za polisę OC?
Ile zapłacimy za polisę OC?
Kończą się złote czasy dla kierowców. Od przyszłego roku ceny za obowiązkowe polisy OC wzrosną - ostrzegają towarzystwa ubezpieczeniowe. Powód? Do 10 grudnia Polska zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej musi podnieść tzw. minimalne sumy gwarancyjne, czyli maksymalną wysokość odszkodowania, na jakie może liczyć kierowca. Z 300 tys. euro do 500 tys. wzrosną tzw. szkody na mieniu (głównie zniszczony samochód) oraz z 1,5 mln aż do 2,5 mln euro szkody osobowe (utrata zdrowia lub życia przez ofiary wypadku).

W razie - odpukać - wypadku dostaniemy wyższe odszkodowanie. Ale za OC zapłacimy więcej. - Doświadczenia innych krajów pokazują, że wzrost nie będzie powolny, lecz skokowy - mówi Michał Kwieciński, prezes Liberty Direct. Także Katarzyna Lewandowska, dyrektor ds. produktów komunikacyjnych w PZU, przyznaje, że ceny pójdą w górę.

Na pierwszy ogień pójdą kierowcy, którzy powodują najwięcej wypadków, a tym samym są najdrożsi dla ubezpieczycieli. Pozostali w najbliższym czasie mogą jeszcze liczyć na spore zniżki. Ale i ich w końcu czeka podwyżka. Zwłaszcza że towarzystwa ubezpieczeniowe tylko czekają na pretekst do podniesienia cen.

Na polskim rynku trwa bowiem bezpardonowa wojna cenowa. Wywołały ją towarzystwa sprzedające tanie polisy przez internet i telefon. Część firm zaczęła sprzedawać OC znacznie poniżej kosztów, zmuszając pozostałych graczy do pójścia w ich ślady. Efekt? Większość ubezpieczycieli na OC nie zarabia, a wręcz musi do niego dopłacać. Po co to robią? Bo zadowolony z OC klient może dokupić polisę autocasco, na której jest niezły zysk.

To, co przyprawia o ból głowy ubezpieczycieli, cieszy kierowców. W ostatnich trzech latach ceny OC spadły o kilkanaście procent, mimo że wartość wypłacanych odszkodowań wzrosła. Według Europejskiej Federacji Ubezpieczeń i Reasekuracji polscy kierowcy płacą za OC średnio 100 euro rocznie. Niemcy - 250 euro, Austriacy ponad 300, a Luksemburczycy - niemal 400. Nawet w Czechach czy na Węgrzech też jest dwa razy drożej.

Czy to znaczy, że jesteśmy skazani na wyższe ceny? Kiedyś na pewno tak. Ale na razie kierowcy w dalszym ciągu mogą liczyć na spore zniżki przy kupnie polisy. Wystarczy, że przejrzą oferty chociaż kilku ubezpieczycieli. Polisa OC kupowana od lat w tej samej firmie w innej może się okazać tańsza nawet o kilkaset złotych.

Od czego zależy cena OC

Nie ma najtańszej firmy ubezpieczeniowej dla każdego kierowcy. To, ile wydamy na OC, zależy od wielu czynników, m.in. od miejsca zamieszkania. Im mniejsza miejscowość, tym mniej wypadków, a tym samym - niższa cena polisy. To dlatego niektórzy kierowcy tak niechętnie przemeldowują się z mniejszych miasteczek np. do stolicy. Dzięki temu na OC oszczędzają nawet kilkadziesiąt procent rocznie. Na cenę polisy wpływ ma też pojemność silnika (im wyższa, tym więcej zapłacimy) czy doświadczenie kierowcy punktowane zniżkami za bezszkodową jazdę (10 proc. za każdy rok). Firmy sprzedające polisy przez internet i telefon częściej niż tradycyjni ubezpieczyciele indywidualizują ofertę, biorą pod uwagę więcej czynników wpływających na cenę.

To, u kogo wykupimy polisę, nie ma większego znaczenia. Może to być zarówno ubezpieczeniowy gigant, jak i towarzystwo dopiero wchodzące na rynek. Wszystkie obowiązkowe polisy komunikacyjne są takie same. Taka sama jest też odpowiedzialność firm ubezpieczeniowych. A skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać?

Szybciej i taniej przez internet

Dzięki zakupowi polisy przez internet można sporo zaoszczędzić - zarówno czas, jak i pieniądze. Nie musimy już umawiać się z agentem ani iść do siedziby firmy ubezpieczeniowej. Wystarczy zadzwonić lub skorzystać z internetu - usługi są dostępne przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Ubezpieczycieli sprzedających polisy bez pośrednictwa agentów jest coraz więcej. Do Link4, prekursora i jednocześnie lidera tego rynku, w ostatnich latach dołączyli potężni gracze: Allianz Direct, AXA, Aviva Direct, Benefia24, Generali, mBank, Liberty Direct, a także Hestia i PZU.

Uwaga! Kupując polisę przez internet lub telefon, zróbmy to z kilkunastodniowym wyprzedzeniem, by dokument zdążył dotrzeć do nas pocztą w terminie. W przeciwnym wypadku w razie stłuczki możemy mieć problem. Zdarzało się już, że policjanci kwestionowali komputerowe wydruki zaświadczeń o wykupieniu polisy OC nadesłane wcześniej mailem lub faksem przez ubezpieczyciela na potwierdzenie zawarcia umowy. Policja zasłaniała się stanowiskiem ministra finansów, tłumacząc, że przedstawione wydruki nie są dokumentami wystawionymi przez ubezpieczyciela, bo brakuje na nich podpisu sprzedawcy.

Kierowca pozostawał w takiej sytuacji bezradny, a skutki były kosztowne - 500 zł mandatu za brak OC, zdarzało się nawet, że policja odholowała auto. Dzisiaj firmy ubezpieczeniowe uspokajają - każdy dokument wystawiony przez ubezpieczyciela potwierdzający zawarcie umowy dla konkretnego samochodu jest ważny. Lepiej jednak wykupić polisę na tyle wcześnie, by dokument podpisany przez ubezpieczyciela dotarł na czas.

Kierowco, szukaj okazji!

Poprosiliśmy towarzystwa ubezpieczeniowe, żeby pochwaliły się, na jakie zniżki mogą liczyć w najbliższym czasie ich klienci.

Oto przegląd najciekawszych promocji:

"Szczęśliwe siódemki" - 7 proc. zniżki lub 77 zł upustu na polisy OC i AC;

Cykliczne promocje na różne modele samochodów, np. w tym tygodniu dla kobiet w wieku 26-35 lat i samochody marki Seat;

25 proc. zniżki na AC dla posiadaczy kont w Allianz Banku;

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów