W nocy Dubai World wydał krótkie oświadczenie i zapowiedział restrukturyzację długu - w sumie 26 mld dol. (jego łączne zadłużenie sięga 59 mld dol.). Dubai World to cały konglomerat spółek i nie wszystkie zostaną objęte restrukturyzacją - zostanie z niej wyłączony m.in. DP World, jedna z najbardziej dochodowych spółek Dubai World, zarządzająca portem kontenerowym. Ta zapowiedź nieco uspokoiła zachodnich inwestorów, chociaż dzisiaj od rana na giełdzie w Dubaju notowania DP World cały czas spadają.
Dubai World poinformował w czwartek, że potrzebuje co najmniej półrocznej prolongaty w spłacie zadłużenia. Dług Dubai World sięga 59 mld dol. Oświadczenie Al-Saleha wywołało zamieszanie wśród analityków i ekonomistów, bo jeszcze w weekend rząd Abu Dhabi zapowiedział, że zagwarantuje zobowiązania niektórych firm. Uspokajające oświadczenie wydał też
bank centralny Emiratów Arabskich: zapowiedział, że uruchomi specjalną linię kredytową dla banków (lokalnych i zachodnich).
Słowa dubajskiego dyrektora generalnego departamentu skarbu miały inny wydźwięk: stwierdził, że pożyczkodawcy muszą brać odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne.
Wczoraj, na pierwszej od ogłoszenia problemów funduszu sesji, akcje Dubai World straciły 15 proc., a cała giełda odnotowała największy od roku spadek - o 7,3 proc. W ubiegłym tygodniu traciły brytyjskie banki, które inwestowały na Bliskim Wschodzie.