Biznes Ludzie Pieniądze

PKB wzrosło o 1,7 proc. Ależ się kręci!

Patrycja Maciejewicz
30.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 22:35
A A A Drukuj
Polska ma najwyższy wzrost gospodarczy w UE - jak policzył GUS, w III kwartale wyniósł 1,7 proc. PKB. Napędzał go handel zagraniczny i inwestycje publiczne z pieniędzy unijnych
PKB wzrosło
PKB wzrosło
Jak gospodarka nabiera rozpędu
Jak gospodarka nabiera rozpędu
Jako jedyni w UE zanotowaliśmy dodatnie tempo wzrostu PKB, które na dodatek przyspieszyło z 1,1 proc. w II kwartale.

- To więcej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać jeszcze kilka tygodni temu - powiedział premier Donald Tusk, który wraz z ministrem finansów Jackiem Rostowskim chwalił się dobrymi wynikami na konferencji prasowej. Podobną konferencję zwołano kwartał temu, gdy okazało się, że jesteśmy zieloną wyspą na morzu recesji w UE.

Wczoraj wyświetlano tę samą mapę, na której Polska jest na zielono. Ale też drugą, obrazującą tempo wzrostu PKB w ujęciu kwartał do kwartału - tutaj na zielono zaznaczono połowę krajów UE.

- Jeśli nie będzie drugiej fali kryzysu, to można powiedzieć, że Polskę ominęła recesja, czy kryzys stawiający państwa na krawędzi bankructwa. Nie nam ogłaszać koniec kryzysu, bo Polska na dobre w niego nie weszła. Ale cieszymy się, że gospodarki UE powoli podnoszą się z kolan. To nam ułatwi większy wzrost w kolejnych kwartałach - mówili Tusk z Rostowskim.



Ekonomiści też nie kryją zadowolenia. - Cieszy nie tylko to, że wzrost gospodarczy przyspiesza i że był on lepszy od oczekiwań. Ale także bardzo pozytywna struktura tego wzrostu - mówi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku.

Najwięcej do wyniku naszej gospodarki przyczynił się tzw. eksport netto, czyli saldo w handlu zagranicznym. Eksport wprawdzie spada, ale dzięki słabemu złotemu i poprawiającej się koniunkturze na Zachodzie spada wolniej niż import.

Sporo do wzrostu dołożyliśmy się my sami. Konsumpcja prywatna skoczyła o 2,2 proc. i było to więcej niż w II kwartale, mimo że bezrobocie - które studzi nasz zapał do zakupów - rosło. Nasza konsumpcja rosła m.in., bo - zdaniem Janusza Dancewicza, ekonomisty DZ Banku - wielu Polaków zamiast do Grecji czy Egiptu wybrało się na wakacje w kraju. Słaby złoty podbił bowiem ceny zagranicznych wypadów i w efekcie zamiast wydawać pieniądze za granicą, wydaliśmy je w polskich kurortach.

Spore znaczenie dla wzrostu PKB miały także inwestycje. - Uderzające jest, jak dobrze trzymały się one w III kwartale. Mieliśmy spadek, ale tylko o 1,5 proc., mniej niż w II kwartale - mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. GUS podał w ubiegłym tygodniu, że inwestycje firm zatrudniających przynajmniej 50 osób liczone za trzy kwartały łącznie zmniejszyły się o 9,4 proc. - Spadają kredyty dla firm i zatrudnienie w przedsiębiorstwach. To sygnał, że firmy inwestują mniej. Rosną za to inwestycje za pieniądze publiczne i unijne. Połowa budownictwa to infrastruktura. Gdyby nie to, inwestycje ogółem spadłyby o 15-20 proc., tak jak było w 2001 r. - wyjaśnia Szczurek.

Jaki będzie kolejny kwartał? Prognozy ekonomistów i analityków są rozstrzelone. Od umiarkowanych (1,5-2 proc. wzrostu według Jana Czekaja z Rady Polityki Pieniężnej) do huraoptymistycznych (3,2 proc. według BRE Banku). - Wszystko w rękach konsumentów - ocenia Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. - Czy będą oni nadal w stanie wydawać więcej pieniędzy, skoro bezrobocie rośnie, a wzrost płac nie rekompensuje wzrostu cen? - zastanawia się Dancewicz. - Moim zdaniem będzie to raczej stabilizacja konsumpcji niż dalsze przyspieszenie - dodaje.

Zdaniem Arkadiusza Krześniaka utrzymają się też przyzwoite wyniki handlu zagranicznego, a inwestycje będą się stopniowo odbudowywać.

- Czwarty kwartał będzie momentem prawdy. Pokaże faktyczną kondycję gospodarki, bo będziemy porównywać się z czwartym kwartałem 2008 r., kiedy kryzys już wkroczył do Polski - kwituje Szczurek.

Gadomski: PKB drepcze w miejscu

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów