Biznes Ludzie Pieniądze

mBank już nie utrudnia życia bezrobotnym kredytobiorcom

mać
30.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 20:33
A A A Drukuj
Po interwencji "Gazety Wyborczej" szefowie mBanku zmienili zdanie i wydali wszystkim bezrobotnym kredytobiorcom zaświadczenia uprawniające ich do otrzymania rządowej pomocy w spłacie kredytu hipotecznego


Kłopoty klientów mBanku opisaliśmy dwa tygodnie temu. Dotyczyły klientów, którzy wzięli kredyt mieszany, tzn. nie tylko na zakup mieszkania, ale też np. na jego remont, a ostatnio popadli w tarapaty finansowe z powodu braku pracy.

Rząd ma dla nich specjalne dopłaty do kredytów. Nawet o 1,2 tys. zł miesięcznie przez rok mogą ubiegać się ci, którzy stracili pracę po 1 lipca 2008 r. Kredytobiorca musi tylko zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny i zyskać prawo do zasiłku. Jeśli przyniesie z banku zaświadczenie o wysokości raty kredytu, państwo przez rok może spłacać za niego pieniądze.

Kiedy do urzędów pracy zaczęli się zgłaszać klienci mBanku, okazywało się, że mają zbyt mało szczegółowe zaświadczenia. Urzędnicy domagali się rozbicia kwoty raty na część przypadającą na zakup mieszkania i tę "remontową", bo rząd pokrywa tylko mieszkaniową część rat, która dotyczy zakupu mieszkania.

Jednak mBank odmawiał rozbijania rat na części, powołując się na prawników. Wystąpił nawet o interpretację do Ministerstwa Finansów. Co ciekawe, w innych bankach, które "Gazeta" pytała, takich problemów nie było - bez szemrania rozbijały raty na części.

Na szczęście Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku, poinformował nas, że problem został rozwiązany. - Wydaliśmy wszystkim klientom zaświadczenia w takim formacie, jak wymagał lokalny urząd pracy - oświadczył. Bank przy okazji ujawnił, że bezrobotnych kredytobiorców, którzy wystąpili o zaświadczenia, było nieco ponad 20, ale tylko mniej niż połowy dotyczyła konieczność rozbicia rat.

- Skontaktowaliśmy się z każdym klientem z osobna. Ustalaliśmy, jakich poprawek w zaświadczeniu wymaga urząd pracy, i je nanosiliśmy - tłumaczy Olszewski. Przyznaje, że bank otrzymał pismo z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, które pozwoliło mu rozluźnić nieco podejście do bezrobotnych kredytobiorców.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów