Rząd Silvia Berlusconiego chce, by Fiat o 50 proc. zwiększył produkcję aut we Włoszech - kosztem zakładów w Tychach, największej fabryki Fiatów w Europie.
Do połowy 2011 r. Fiat zakończy produkcję aut w fabryce na Sycylii - potwierdził wczoraj szef włoskiego koncernu Sergio Marchionne na spotkaniu z ministrem gospodarki Claudio Scajola. Mimo to zdaniem Marchionne można spełnić plan władz w Rzymie, które żądają zwiększenia produkcji Fiatów we Włoszech z ok. 600 do 900 tys. sztuk rocznie. Jak? Marchionne nie ujawnił. Według włoskiej prasy wystarczy przenieść z Polski produkcję nowej wersji przebojowego modelu Panda, który w tym roku znajdzie ok. 270 tys. nabywców. Zakłady Fiata w Tychach w tym roku wyprodukują 600 tys. aut - niemal tyle, co pięć włoskich fabryk koncernu z Turynu.