Łotysze protestowali przeciw budżetowi. Parlament nie posłuchał
lez
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-12-02 09:58
ZOBACZ TAKŻE
- Bezrobocie na Łotwie wzrosło do 18,4 proc. (20-11-09, 15:59)
- Recesja mięknie, ale bezrobocie straszy (30-10-09, 08:40)
- Łotwa: Cięcia w budżecie albo figa z pożyczki (13-10-09, 21:01)
- Almunia w Łotwie: będzie bolało ale potrzeba 1,1, mld oszczędności (13-10-09, 17:31)
Łotysze masowo wyszli na ulice Rygi, by zaprotestować przeciw podwyżkom podatków i drastycznym cięciom budżetowym. W poniedziałek demonstrowali kierowcy i motocykliści, sprzeciwiając się wyższym opłatom drogowym. We wtorek tuż przed głosowaniem w sprawie budżetu przed łotewskim parlamentem protestowało około 5 tys. studentów i związkowców. - Chcę się sprzeciwić cięciom na edukację i ogólnej sytuacji w naszym kraju - mówił AFP 22-letni student Ansis. - Bez edukacji ten kraj nie ma przyszłości - dodał. Mimo protestów wieczorem we wtorek parlament przyjął budżet. Łotewska gospodarka jest w recesji, w tym roku skurczy się o około 18 proc. Mimo drastycznych cięć budżetu według Komisji Europejskiej w tym roku deficyt sięgnie 9 proc. PKB, w przyszłym może wzrosnąć do 12,3 proc. PKB.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU








