Biznes Ludzie Pieniądze

Gazociąg z Czech do Polski poczeka na Nord Stream

Andrzej Kublik
01.12.2009 , aktualizacja: 02.12.2009 09:40
A A A Drukuj
Polska chce na początku 2011 r. uruchomić gazowy łącznik do Czech. Ale czeska spółka niemieckiego RWE chce to zrobić dziesięć miesięcy później, gdy ruszy rura Nord Stream przez Bałtyk.
Budowa Gazociągu Północnego to jedno z największych przedsięwzięć gospodarczych i technicznych w Europie
fot. Wawrzyniec Święcicki
Budowa Gazociągu Północnego to jedno z największych przedsięwzięć gospodarczych i technicznych w Europie
W okolicach Cieszyna powstanie łącznik między polskimi i czeskimi gazociągami, zwiększając bezpieczeństwo energetyczne Polski - ogłosiło na początku września Centrum Informacyjne Rządu. To wspólna inwestycja państwowej firmy Gaz-System, zarządzającej siecią polskich gazociągów i właściciela czeskich gazociągów, spółki niemieckiego koncernu RWE. Na inwestycję zarezerwowano 14 mln euro z antykryzysowych funduszy UE.

"Już od 1 stycznia 2011 r. połączenie to umożliwi przesył 500 mln m sześc. gazu rocznie z Czech do Polski" - zapowiadało CIR. To miało zmniejszyć naszą zależność od Gazpromu, który chce przejąć 80 proc. dostaw gazu do Polski.

Nic z tego. Bo choć Gaz-System ułoży 20 km polskiej części łącznika do stycznia 2011 r., to 10 km rury po czeskiej stronie RWE Transgas Net chce ukończyć dopiero w październiku 2011 r. Taką informację spółka RWE przedstawiła w ogłoszeniu o zbieraniu ofert od firm zainteresowanych przesyłem gazu łącznikiem. Opublikowano je tydzień po komunikacie CIR.

W Polsce Gaz-System podpisał już umowy z PGNiG oraz firmami Haden i KRI, które chcą importować gaz przez połączenie z Czech. Za naszą południową granicą sprawy biegną wolniej.

We wrześniu RWE Transgas Net deklarowało, że do 20 listopada podpisze kontrakty z firmami na przesył gazu do Polski. Ale rzecznik PGNiG Joanna Zakrzewska poinformowała nas, że koncern "obecnie nie przewiduje podpisania wiążącej umowy z RWE Transgas Net" i nie wie, kiedy zostanie uruchomiona czeska część łącznika.

Poślizgów jest więcej. We wrześniu Gaz-System zapowiadał, że 10 listopada podpisze umowę ze spółką RWE o realizacji inwestycji. Teraz biuro prasowe Gaz-System twierdzi, że umowa jest "w trakcie podpisywania". Gaz-System potwierdził, że zakończenie czeskiej części łącznika jest planowane na październik 2011 r., czyli dziesięć miesięcy po ukończeniu inwestycji w Polsce.

Ten termin pokrywa się z terminem uruchomienia gazociągu Nord Stream, który przez Bałtyk ma dostarczać rosyjski gaz do Niemiec. Większość gazu dostarczanego przez Nord Stream z Rosji będzie transportowana przez Niemcy wzdłuż polskiej granicy do Czech rurą OPAL, a dalej przez Czechy rurą Gazela - szykowaną przez RWE Transgas Net. Tę czeską odnogę Nord Stream spółka RWE zamierza wybudować do 2011 r., czyli w szybszym tempie niż dziesięć razy krótszy łącznik do Polski.

Spółka RWE przez dwa dni nie odpowiedziała "Gazecie" na pytania dotyczące łącznika. - Nie ma teraz pracowników kompetentnych w tej sprawie - wyjaśniła nam Jitka Šindelá ová z biura prasowego. Także CIR nie skomentował, dlaczego zapowiedział termin uruchomienia łącznika niezgodny z planami RWE.

Po 2015 r. rurą z Czech może płynąć do nas już 3 mld m sześc. gazu, być może ograniczając rynek zbytu na surowiec z gazoportu planowanego w Świnoujściu.

W czeskich rurach płynie głównie gaz z Rosji. Rosyjski gaz może do Polski docierać także z Kaliningradu.

Wczoraj polska firma CP Energia ogłosiła, że jej rosyjska spółka Kriogaz podpisała umowę o budowie w Kaliningradzie zakładu skraplania gazu dla należącej do Gazpromu firmy GasOil. Inwestycja o wartości 15,2 mln zł ma ruszyć do połowy przyszłego roku.

- Mamy nadzieję, że część gazu z nowych zakładów uda się wygospodarować dla obsługi naszych klientów na Mazurach - powiedział "Gazecie" prezes CP Energia Marcin Buczkowski.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy