Poziom 50 pkt rozgranicza fazę rozwoju i recesji. O pogarszaniu się warunków prowadzenia biznesu przedsiębiorcy donosili od kwietnia 2008 roku. W listopadzie zanotowano zaś rekordowy miesięczny wzrost wskaźnika - z 48,8 pkt do 52,4 pkt.
- Po poniedziałkowych danych o
PKB jest to kolejny sygnał wskazujący na to, że ożywienie gospodarcze nabiera tempa - komentują analitycy Banku Zachodniego WBK. I zastanawiają się, czy nie będą musieli podnieść swoich prognoz na końcówkę tego roku i na rok przyszły.
"Warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce w listopadzie się poprawiły. Produkcja wzrosła w tempie najwyższym od dwóch lat. Na rynku
pracy odnotowano najwolniejszy spadek w trwającym obecnie okresie redukcji zatrudnienia. Po raz pierwszy od ponad roku firmy podniosły ceny" - czytamy w raporcie banku HSBC i firmy Markit.
Wskaźnik produkcji rośnie, bo firmy mają więcej zamówień, zarówno z rynku krajowego, jak i eksportowego.
- Bardzo duża poprawa indeksu PMI pozytywnie wpływa na prognozy
produkcji przemysłowej w listopadzie. A ta i tak będzie pod dodatnim wpływem większej niż przed rokiem liczby dni roboczych oraz niskiej bazy wynikającej z załamania się aktywności w końcówce 2008 roku - komentują analitycy.
We wtorek Ministerstwo Finansów podało natomiast, iż szacuje listopadowy wskaźnik inflacji na 3,3 proc. W październiku było to 3,1 proc. Zdaniem Marka Rozkruta, dyrektora departamentu analiz MF, od początku przyszłego roku czeka nas jednak spadek inflacji. Poziom 2,5 proc., czyli cel inflacyjny RPP, powinniśmy osiągnąć na przełomie pierwszego i drugiego kwartału.