To skutek osłabienia się jena, które spowodowało, że inwestorzy rzucili się na akcje eksporterów.
Słaby jen powoduje także, że zmniejsza się wartość japońskich aktywów w portfelach zagranicznych inwestorów. Aby utrzymać ten udział na stałym poziomie, zagraniczni inwestorzy dokupowali akcje japońskich firm - pisze agencja Reuters.
- Oczywiście osłabienie jena było dziś najważniejszym czynnikiem, który wyniósł Nikkei na tak wysoki poziom - uważa strateg rynkowy Mizuho Securities Tsuyoshi Segawa.
Na notowania giełdowe wpłynęły też w znaczący sposób prasowe doniesienia o tym, że francuski koncern PSA Peugeot Citroën poważnie zastanawia się nad kupnem udziałów w Mitsubishi Motors. Jego akcje zyskały dziś 13,5 proc.
Według japońskiej prasy Francuzi mogliby przejąć od 30 do 50 proc. udziałów za maksymalnie 3,4 mld dol.
Nie bez znaczenia dla inwestorów w Japonii była też informacja z
USA o możliwej spłacie przez
Bank of America pomocy rządowej w wysokości 45 mld dol.
Na koniec dnia Nikkei wzrósł o 3,8 proc. i osiągnął wartość 9 977,67 pkt.