- Ministerstwo Skarbu zapowiedziało skierowanie
GPW na rynek publiczny. To nie jest nowa koncepcja, co do swojej istoty. Nie była ona realizowana z powodu globalnego kryzysu, który wyraźnie wystąpił na rynkach giełdowych na całym świecie. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do nowego procesu - zapewnia Ludwik Sobolewski.
Ocenia, że ten rok finansowy dla
warszawskiej giełdy był bardzo dobry, a zysk netto wyniesie ok. 90 mln zł. - To świadczy o tym, że ten rynek cały czas się rozwija - mówi szef GPW.
O tym, że przeprowadzenie oferty publicznej
Giełdy Papierów Wartościowych jest w przyszłym roku realne, zapewnia też wiceminister skarbu Joanna Schmid. Jak dodaje, prace nad uaktualnieniem strategii
prywatyzacji giełdy potrwają jeszcze kilka tygodni, a w ciągu dwóch, trzech miesięcy resort skarbu będzie miał gotowy projekt upublicznienia spółki.
W poniedziałek resort skarbu poinformował, że Deutsche Boerse - która była zainteresowana inwestowaniem w GPW - nie złożyła poprawionej oferty na zakup większościowego pakietu warszawskiej giełdy. Takiego uzupełnienia oczekiwało od oferenta ministerstwo. Chodziło m.in. o przedstawienie szczegółowego programu rozwoju giełdy, a także zobowiązanie inwestora do wzmocnienia jej pozycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Plan prywatyzacji warszawskiej giełdy zakładał sprzedaż minimum 51 proc. akcji inwestorowi strategicznemu oraz około 23 proc. akcji członkom giełdy. W przypadku, gdy pula blisko 23 proc. akcji nie zostanie objęta przez członków giełdy, inwestor strategiczny będzie mógł kupić maksymalnie do 73,82 proc. akcji.