Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości gospodarcze

Pizza z automatu

Tomasz Głogowski
2009-12-03, ostatnia aktualizacja 2009-12-03 19:56

- Pizza z automatu nie ma nic wspólnego z mrożonką odgrzewaną w mikrofalówce - mówi Grzegorz Kaszuba
- Pizza z automatu nie ma nic wspólnego z mrożonką odgrzewaną w mikrofalówce - mówi Grzegorz Kaszuba
Fot. Dominik Gajda / Agencja Gaz

Rybnicka firma Technoserwis instaluje pierwsze w Polsce automaty do... wypieku pizzy! Staną w akademikach, szpitalach i na stacjach benzynowych.

Pierwszą na świecie maszynę do wypieku świeżej pizzy skonstruował włoski przedsiębiorca Claudio Torghele. Latem tego roku automaty zadebiutowały we Włoszech, a teraz, za pośrednictwem rybnickiej firmy Technoserwis, która została jedynym dystrybutorem na Polskę i kraje "nowej Unii", pojawiły się w naszym kraju.

Pierwsze maszyny Pizza Apetita pojawiły się w rybnickim kampusie uniwersyteckim i na jednej ze stacji benzynowych w Pawłowicach. Niebawem będą z nich mogli korzystać warszawiacy (m.in. w Złotych Tarasach).

- Gdy w kwietniu tego roku wspólnik wysłał mi linka do informacji o włoskim automacie do pizzy, pomyślałem, że to żart primaaprilisowy. Ale pojechałem do Włoch i przekonałem się, że to rewolucyjne rozwiązanie. Ustaliliśmy z panem Torghele warunki współpracy - mówi Grzegorz Kaszuba, właściciel Technoserwisu.

Kaszuba zapewnia, że automat do pizzy nie jest typową maszyną sprzedającą gotowe produkty. Pizza powstaje w nim bowiem ze świeżych produktów i jest wypiekana w ciągu trzech minut na oczach klienta. Jak to działa? Po wrzuceniu pieniędzy do maszyny (od 14 do 15 zł w zależności od zamówienia), do pojemnika z mąką dodawana jest woda. Rozpoczyna się wyrób ciasta, na które trafia sos oraz przechowywane w lodówce dodatki: ser, szynka albo bekon. Potem pizza jest pieczona w wysokiej temperaturze. Gdy jest gotowa, wyskakuje z automatu na tackę i trafia do klienta. - Nie ma nic wspólnego z mrożonką odgrzewaną w mikrofalówce - zapewnia Kaszuba.

Technoserwis w ciągu najbliższych dwóch lat zamierza ustawić w całej Polsce około tysiąca automatów. Mają się pojawić w akademikach, szpitalach, na dworach i stacjach benzynowych. Firma liczy, że w ramach franczyzy uda się jej pozyskać współpracowników. Aby wydzierżawić automat do pizzy trzeba będzie wpłacić kaucję oraz 2,2 tys. miesięcznej opłaty.

Na razie produkty do pizzy sprowadzane są z Włoch, ale rybnicka firma już rozpoczęła budowę własnego zakładu w Wodzisławiu Śląskim. W przyszłości przygotowywane tu dodatki mają trafiać nie tylko do polskich automatów, ale i do maszyn w Czechach, na Węgrzech i Słowacji. - Zdajemy sobie sprawę, że sporo ryzykujemy, bo jesteśmy pionierami. Automaty do wyrobu świeżej pizzy dopiero się pojawiły i muszą przekonać do siebie klientów - mówi Kaszuba.

Tymczasem jak podało niedawno radio RMF FM, wynalazek Claudio Torghele, zaniepokoił włoskie stowarzyszenie piekarzy pizzy. Stwierdzili, że "to, co wychodzi z automatu, nie ma nic wspólnego z włoską pizzą". - Taka maszyna nadaje się do sieci fast food albo na rynek zagraniczny, w Stanach Zjednoczonych, Chinach i Indiach, ale ktoś, kto chce zjeść prawdziwą pizzę, musi iść do tradycyjnej pizzerii - oświadczyli piekarze słynnego przysmaku.

Polecamy: Ślązaczka doprowadziła do perfekcji... drżenie ciała



Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -

pobierz aplikację!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.3

105 głosów