Teraz zaległości wobec policjantów to 87 mln zł, ale MSWiA szacuje, że do końca roku zaległości wobec wszystkich służb sięgną 200 mln zł. Prawdopodobnie 15 grudnia sejmowa komisja finansów zgodzi się na utworzenie specjalnej rezerwy, z której wypłacone zostaną
policyjne dodatki. - Mamy już na tę rezerwę 100 mln zł, zapewne uda się pozyskać więcej - mówi wiceminister.
Jej zdaniem w tym roku nie ma mowy o tak dramatycznej sytuacji jak w końcówce 2008 r., gdy kilka resortów z powodu braku pieniędzy w publicznej kasie zostało z niepopłaconymi fakturami (np. MON, MSWiA). Musiało je uregulować z pieniędzy na 2009 r.
- W tym roku dochody wyglądają dobrze. Po dziesięciu miesiącach wpływy z VAT osiągnęły 89 proc., z akcyzy 85 proc.. Nieco gorzej wyglądają wpływy z PIT - 84 proc. i CIT - 79 proc. Z planowanych na ten rok 41 mld zł dochodów z UE do końca października zrealizowano 27 mld zł. Ale nie ma zagrożenia niezrealizowania dochodów - poinformowała wiceminister Suchocka.
Końcówka roku jest jednak trochę nerwowa. Komisja finansów dała już zgodę na utworzenie rezerwy ponad 2 mld zł, z czego 1,7 mld zł resort finansów przeznaczył na obsługę długu. Pieniądze pochodziły z tzw. blokady środków MON (sam MON zgłosił finansom, że w tym roku tych pieniędzy nie wyda). W tym tygodniu posłowie dali zgodę na kolejną blokadę na 286 mln zł, m.in. na świadczenia rodzinne i wypłaty z Funduszu Alimentacyjnego.
- Szukamy pieniędzy, 109 mln zł, na zwrot akcyzy od paliw dla rolników. Jest jeszcze kwestia płaconych przez
budżet składek na ubezpieczenie zdrowotne za bezrobotnych, ale ZUS dał zgodę na uregulowanie tych płatności, jeśli będzie taka potrzeba, do końca marca 2010 - poinformowała wiceminister Suchocka.
Jej zdaniem tegoroczne wydatki zostaną zrealizowane w 100 proc., a to, czy deficyt będzie niższy od planowanych 27,2 mld zł, zależy od tego, czy dochody będą wyższe od prognoz.