W południe Gazprom potwierdził, że Naftohaz zapłacił w pełni rachunek za 3,6 mld m sześc. gazu, sprowadzonego z Rosji w listopadzie. Rachunek za ten import ukraińska firma powinna uregulować do poniedziałku.
Nie wiadomo, czy za gaz sprowadzony z Rosji w listopadzie Naftohaz zapłacił z własnych środków, czy tak jak w poprzednim miesiącu dostał na to od rządu Ukrainy pieniądze ze środków Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Premier Rosji Władimir Putin wielokrotnie groził w tym roku Europie kryzysem gazowym z powodu problemów, jakie miałaby Ukraina z zapłatą rachunków za gaz. Ale Naftohaz w terminie reguluje należności.