Przed rokiem prezesem Lotosu Paweł Olechnowicz rozmawiał z Gazpromem o bezpośrednich dostawach rosyjskiej ropy, rozmawiali o tym w Davos także premierzy Polski i Rosji. Ale ostatecznie rosyjski surowiec do rafinerii w Gdańsku będzie nadal dostarczać szwajcarska Mercuria (znana do niedawna jako J&S).
Od stycznia do końca 2014 r. Mercuria będzie sprzedawać Lotosowi 3,6 mln ton ropy rocznie, w sumie 18 mln ton surowca o wartości 27 mld zł (przy obecnych cenach ropy i kursie dolara) - ogłosił w piątek gdański koncern. Także teraz Mercuria jest głównym dostawcą ropy dla Lotosu.
Do końca 2011 r. Lotos będzie też kupować 1,8 mln ton rosyjskiej ropy rocznie od firmy Petraco, zgodnie z kontraktem realizowanym od dwóch lat.
W przyszłym roku rafineria w Gdańsku chce przerobić 7 do 8 mln ton ropy, w tym ok. 70 proc. z kontraktów długoterminowych. Ale już w tym roku po modernizacji rafineria Lotosu będzie mogła przerabiać ok. 10 mln ton ropy rocznie.
We wtorek kontrakt z Mercurią podpisał także PKN Orlen. Do końca 2012 r. szwajcarska spółka będzie dostarczać do rafinerii w
Płocku 4,8 mln ton rosyjskiej ropy rocznie. Łączną wartość kontraktu Orlen oszacował na 22 mld zł. Przed tygodniem bliźniaczy kontrakt - na dostawy przez trzy lata 4,8 mln ton ropy rocznie - koncern z Płocka podpisał z Souz Petrolium, inną firmą ze Szwajcarii. A ponadto do końca 2011 r. - tak jak Lotos - Orlen będzie kupować ropę od Petraco (3,43 mln ton rocznie).
W przyszłym roku rafineria w Płocku chce przerobić 15 mln ton ropy, w 85 proc. z kontraktów długoterminowych.