Emerytalna wojna młodych ze starymi
Leszek Kostrzewski; Piotr Miączyński
2009-12-07, ostatnia aktualizacja 2009-12-08 12:07
Polska 2030. Nasze emerytury będą dziadowskie. Nasze dzieci zostaną obarczone ekstra podatkiem na utrzymanie armii emerytów i kilkunastoprocentową składką zdrowotną na ich leczenie. I "bykowym", jeśli sami nie postarają się wystarczająco szybko o powiększenie rodzin. Czy to dziwne, że się zbuntują i wyjadą za granicę?
ZOBACZ TAKŻE
- I ty będziesz emerytem (14-12-09, 11:00)
- Czy rodzic może dostać ulgę podatkową za zmarłe dziecko? (11-12-09, 20:40)
- Idzie emerytalne tsunami (10-12-09, 00:00)
- Staropolscy do dzieła! (09-12-09, 01:00)
- Ktoś za wcześniejsze emerytury musi zapłacić (09-12-09, 16:00)
- Kasa Staropolskich. Komu i jakie przywileje emerytalne przysługują? (08-12-09, 12:25)
- Sondaż dla "Gazety": dwie trzecie Polaków boi się emerytury (08-12-09, 08:00)
- Rumunia: ograniczenia dla największych funduszy emerytalnych (04-12-09, 11:56)
- Góra w specjalnym liście: Liczmy dług bez emerytur (02-12-09, 20:06)
- Wreszcie reforma finansów: emerytury, KRUS, czas pracy (03-12-09, 00:00)
- Po 10 latach przeciętny Polak zarobił na OFE średnio 5,5 tys. zł (25-11-09, 20:56)
- Tusk: nie będzie rewolucji w systemie emerytalnym (20-11-09, 16:31)
- Co rząd zrobił, aby Polacy dłużej pracowali? (20-11-09, 16:05)
Jak długo Polacy powinni pracować? Jak wysoka emerytura wystarczyłaby Ci na godne życie? Czekamy na listy - piszcie na adres wyborcza.biz(małpa)agora.pl
Zyta Gilowska, wicepremier w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, minister finansów i profesor nauk ekonomicznych, kiedy była jeszcze w rządzie, poprosiła sekretnie prezes ZUS o wyliczenie swojej emerytury.
Wyszło... 2800 zł brutto.
- Dlaczego tak mało, przecież to na rękę jedynie 2200 zł - zdziwiła się Gilowska, która w rządzie zarabiała 14 573 zł 80 gr brutto miesięcznie.
- Ale to i tak dwa razy więcej niż średnia krajowa - broniła się ówczesna prezes Aleksandra Wiktorow.
Wiktorow miała rację. Emerytura Zyty Gilowskiej będzie całkiem niezła. W przeciwieństwie do tej, którą będą pobierać dzisiejsi 20- czy 30-latkowie.
Czeka nas wojna młodych ze starymi
Policzmy. Osób powyżej 60. roku życia mamy dziś w kraju niecałe 7 mln. Jakby się zjednoczyli, mogliby przejąć władzę w Polsce! Mieć swojego prezydenta-emeryta, premiera-emeryta, większość w Sejmie i Senacie. Również emerycką.
Dlaczego nie przejmują? - Bo to grupa dość niejednolita, pochodzą z różnych środowisk i mają różne wizje światopoglądowe - tłumaczy Tadeusz Staniewski, sekretarz Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, lat 66, od roku na emeryturze.
KPEiR chce jednak najstarszych Polaków zjednoczyć. Na oficjalnej stronie internetowej partii do walki zagrzewa Tomasz Mamiński, szef ugrupowania. "Wygrać możemy tylko wtedy, gdy nie damy się podzielić i będziemy razem... Rozmawiajmy więc, działajmy i zwyciężajmy"!
Członkowie partii zapewniają, że czas działa na ich korzyść. - Jeszcze o nas usłyszycie - zaciera ręce sekretarz Staniewski. - Będzie nas coraz więcej.
I ma rację.
Czeka nas gerontokracja - rządy ludzi starych.
¨ Emerytów będzie coraz więcej. W 2030, czyli za 20 lat, osób powyżej sześćdziesiątki będzie już ponad 10 mln.
¨ Emeryci będą żyć coraz dłużej. Średnia życia Polek to 79,4 roku, a mężczyzn 70,8. W 2030 r. będzie to 77,6 dla mężczyzn i 83,3 dla kobiet.
¨ A młodych będzie coraz mniej. Mamy 7,5 mln osób w wieku do 18 lat. W 2030 r. będzie ich 5,3 mln,
¨ Kto utrzyma armię starych? Dziś na jednego emeryta przypada czterech pracujących. W 2030 r. będzie już tylko... dwóch pracujących.
- Grozi nam wojna młodych ze starszymi - ostrzega Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS.
Dlaczego?
Zyta Gilowska, wicepremier w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, minister finansów i profesor nauk ekonomicznych, kiedy była jeszcze w rządzie, poprosiła sekretnie prezes ZUS o wyliczenie swojej emerytury.
Wyszło... 2800 zł brutto.
- Dlaczego tak mało, przecież to na rękę jedynie 2200 zł - zdziwiła się Gilowska, która w rządzie zarabiała 14 573 zł 80 gr brutto miesięcznie.
- Ale to i tak dwa razy więcej niż średnia krajowa - broniła się ówczesna prezes Aleksandra Wiktorow.
Wiktorow miała rację. Emerytura Zyty Gilowskiej będzie całkiem niezła. W przeciwieństwie do tej, którą będą pobierać dzisiejsi 20- czy 30-latkowie.
Czeka nas wojna młodych ze starymi
Policzmy. Osób powyżej 60. roku życia mamy dziś w kraju niecałe 7 mln. Jakby się zjednoczyli, mogliby przejąć władzę w Polsce! Mieć swojego prezydenta-emeryta, premiera-emeryta, większość w Sejmie i Senacie. Również emerycką.
Dlaczego nie przejmują? - Bo to grupa dość niejednolita, pochodzą z różnych środowisk i mają różne wizje światopoglądowe - tłumaczy Tadeusz Staniewski, sekretarz Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, lat 66, od roku na emeryturze.
KPEiR chce jednak najstarszych Polaków zjednoczyć. Na oficjalnej stronie internetowej partii do walki zagrzewa Tomasz Mamiński, szef ugrupowania. "Wygrać możemy tylko wtedy, gdy nie damy się podzielić i będziemy razem... Rozmawiajmy więc, działajmy i zwyciężajmy"!
Członkowie partii zapewniają, że czas działa na ich korzyść. - Jeszcze o nas usłyszycie - zaciera ręce sekretarz Staniewski. - Będzie nas coraz więcej.
I ma rację.
Czeka nas gerontokracja - rządy ludzi starych.
¨ Emerytów będzie coraz więcej. W 2030, czyli za 20 lat, osób powyżej sześćdziesiątki będzie już ponad 10 mln.
¨ Emeryci będą żyć coraz dłużej. Średnia życia Polek to 79,4 roku, a mężczyzn 70,8. W 2030 r. będzie to 77,6 dla mężczyzn i 83,3 dla kobiet.
¨ A młodych będzie coraz mniej. Mamy 7,5 mln osób w wieku do 18 lat. W 2030 r. będzie ich 5,3 mln,
¨ Kto utrzyma armię starych? Dziś na jednego emeryta przypada czterech pracujących. W 2030 r. będzie już tylko... dwóch pracujących.
- Grozi nam wojna młodych ze starszymi - ostrzega Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS.
Dlaczego?
Źródło: Gazeta Wyborcza
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.7
138 głosów
Przeczytaj 227 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:

















